środa, 25 lutego 2015

Zapowiedź Burda 4/2015 preview

English:
Today I was planning to write about the new Mollie, but I think it can wait another day, because there is a brand new preview of Burda. The March issue did not cause too many positive comments so I'm so curious what will write about the announcement of the April issue. You'll find here deep necklines, bare shoulders, bright colors, stripes and dots, a little bit of vintage fashion and modern patterns. A lot of madness and - I take this risky statement  - new models, but virtually nothing looking like neutral office clothes - no shirts, trousers and serious jackets. Everything is light and cheerful.

Miałam dzisiaj pisać o nowej Mollie, ale myślę że to może poczekać jeszcze jeden dzień, bo pojawiła się nowiutka zapowiedź Burdy. Marcowy numer nie wywołał zbyt pozytywnych komentarzy, jestem więc ciekawa co powiecie o zapowiedzi numeru kwietniowego.


Znajdziecie w nim głębokie dekolty, odsłonięte ramiona, intensywne kolory, paski i kropki, trochę mody vintage i trochę nowoczesnych modeli. Dużo sukienek, spódnicospodnie i kombinezony. Sporo szaleństwa i - chyba zaryzykuję to stwierdzenie - nowych modeli, za to praktycznie nic z biurowych neutralnych ubrań - żadnych koszul, spodni czy poważnych żakietów. Wszystko jest lekkie, wiosenne i wesołe.


Mocno marszczona sukienka z żabotem i gorsetem. Zapinana jest z boku, a ów żabot prawdopodobnie jest na gumce, przekładany przez głowę, bo brak na nim śladów jakiegoś wiązania. Między stanikiem a gorsetem jest trójkątny otwór - tu go może słabo widać ze względu na kolor tkaniny, ale wierzcie mi, że tam jest. Gdyby ktoś się zastanawiał nad wzorem, to tkanina jest w żuczki i choć to bardzo abstrakcyjne, wygląda całkiem interesująco.

Z przodu sukienka prezentuje się niepozornie, ale plecy wyglądają fantastycznie. Inna kwestia że sporo wrażenia robi tu bardzo ciekawy materiał. Poza tym to całkiem zwykła sukienka.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Elegancka sukienka kopertowa z amerykańskim dekoltem podkreślonym klapami jak z płaszcza. Wygląda jakby mogła być wiązana na plecach. Marszczenia spódnicy skupione są tylko na bokach, przód układa się gładko. Do tego ma duże naszywane kieszenie.

W tym numerze znajduje się także druga wersja tej sukienki, z tym że z krótkimi rękawkami, wykorzystująca pasiasty wzór do podkreślenia figury.


Ponownie kopertowa sukienka, tak samo jak poprzednia gładka z przodu, marszczona po bokach. Różni się długością rękawa, brakiem kieszeni i wykończeniem kołnierza - zamiast klap płaszcza mały kołnierzyk. Podoba mi się.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Dziwna sukienka, trochę bezkształtna - pewnie jest to efekt obniżonego stanu. Spódnica jest dłuższa z tyłu, przód bluzki jest kopertowy podkreślony dodatkowo układem pasków. W tym wariancie nie ma rękawów - są tylko lekko przedłużone szwy ramion.

Jest też drugi wariant tej sukienki, dwukolorowy, wyglądający jak bluzka ze spódnicą. W tym wariancie przewidziano nieco dłuższe rękawy.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Prosta sukienka - jeden z tych nowoczesnych modeli, którego dekoracją jest tylko intensywny kolor i widoczne szwy mocujące kieszenie. Na zbliżeniu wygląda jakby przód sukienki był uszyty ze skóry, a rękawy z materiału. A może to nie skóra, tylko materiał z fakturą? Ciekawe, choć może niezbyt porywające.

Model powyżej w nieco bardziej spokojnym i stonowanym wydaniu jako bluzka. Na tym zdjęciu znacznie lepiej widać, że dekolt jest w karo. Z całej stylizacji najchętniej zabrałabym kapelusz :-)

Jest też w numerze taka sama bluzka, która wygląda jakby w całości była uszyta ze skóry.

Świetna bluzka, w zasadzie całkiem prosta, ale te rozcięcia na rękawach sprawiają, że wygląda ekskluzywnie. Musiałam wymienić zdjęcie, mimo że bluzka jest w zapowiedzi na stronie Burdy, to tam zupełnie nie widać uroku rękawów.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Plisowana spódnica w tym numerze dostępna jest w wersji midi, a także mini. Jedno, co od razu rzuciło mi się w oczy, to klips zwężający spódnicę widoczny na wysokości pleców modelki. Niby wiem, że na sesjach to wszystko jest poprawiane i naciągane, ale żeby mi o tym tak wprost przypominać?

Bluzka, której tu akurat praktycznie wcale nie widać, to model asymetryczny, ukryty za modelką rękaw jest długi. Ta asymetryczna bluzka jest też przedłużona do prostej, obcisłej, asymetrycznej sukienki.

Zarówno bluzka jak i spódnica są modelami do uszycia. Bluzce przyjrzycie się lepiej na dalszych zdjęciach, bo jest naprawdę ciekawa. Za to spódnicy poświęcę chwilę uwagi już teraz. Uszyta jest prawdopodobnie z szyfonu, lub innego idealnego na wietrzną pogodę materiału. Ma trójkątny karczek, a do tego by ładnie powiewała na wietrze ma na środku dość dużą ilość swobodnie opadającego materiału - jakby duże zapasy szwów na prawej stronie.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Obiecana bluzka w innym wydaniu - przyznam, że mimo że nie lubię ani spódnicospodni ani pudrowego różu, ta stylizacja do mnie przemawia. Bluzka jest kopertowa, asymetryczna, bo jedna strona "koperty" sięga do pasa, a druga ledwie za biust. Rękawy 3/4 to również coś co bardzo lubię.

Spódnicospodnie, szerokie, z mankietami, z zakładkami w pasie - wiem, że nie powinnam, ale zaczynam poważnie myśleć czy jednak takich nie potrzebuję...

... no bo tylko popatrzcie na nie - czyż nie są boskie? Do poważnego przemyślenia.

Żakiet ma po dwie kieszenie na dole i na górze, do tego kołnierz w stylu Piotrusia Pana. Drugi wariant tego żakietu jest ze stójką i rękawami 7/8 - to pewnie przez to że jest beżowy, ale wygląda trochę na styl safari.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

O ile do białych spodni czułam magnetyzm, te mnie trochę zniechęcają. Szkoda że sweter nie jest modelem, bo mocno rzucił mi się w oczy.

Taka tam sobie bluzka, a gumką w pasie i rękawami kimonowymi. Nic specjalnego.

Kombinezony. Co kto lubi, ja raczej pass.
I tradycyjnie kilka ostatnich zdjęć dla mody plus i mody dziecięcej.



Źródła: burdastyle.de, p-an-da.com

12 komentarzy:

  1. Najbardziej do mnie przemówił materiał w żuki :) Jeszcze krótka plisowana jest uszyta z podobnego.
    Podoba mi się zestawienie czarna bluzka i spódnica w kropki. Zresztą ta pudrowa też ma coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Sukienka w żuki jest zabawna - może nie chcę jej uszyć, ale przyjemnie cieszy oko. Lubię takie wesołe materiały. Za to zestaw czarna bluzka i spódnica w grochy, a także pudrowa bluzka i białe spódnicospodnie to poważni kandydaci do szycia :D

      Usuń
  2. Ech.. wzdech.. Wielkie NIC. To już więcej znalazłam dla siebie w marcowej.
    Aczkolwiek zapłodniły mnie te rękawy z pęknięciem (bluzka w kropy). Ciekawe, czy to wykrój na tkaninę czy dzianinę. Znając życie znowu napiszą, że tkaniny jedwabne i rób tu, kobieto, skok na bank ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooooooo serio? Liczyłam, że ten numer bardziej przypadnie do gustu... A co do bluzki w kropy - takie rękawy widziałam wcześniej w modzie plus i na serio pomyślałam "a może by to dali w regularnym rozmiarze?" - no i jest! Jeśli chodzi o tkaninę - myślę że każda cieńsza będzie ok, byle się miękko układała.

      Usuń
    2. Też widziałam podobne rękawy w rozmiarze plus, ale chyba od góry pęknięte, a te są od dołu bodajże... W każdym razie wykrój do rozważenia :-)

      Usuń
    3. Faktycznie pęknięte z innej strony - dopiero dzisiaj przeglądając udało mi się znaleźć zdjęcie z mody plus. Wykrój do rozważenia, zgadzam się :D

      Usuń
  3. Przecież tkaniny można wykorzystać dowolne nie koniecznie jedwab.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Dziewczyny na forum ekrawiectwo zachęcały nawet do eksperymentowania - różne tkaniny, ten sam wykrój, a zupełnie inne efekty końcowe.

      Usuń
  4. A ja jestem rozczarowana, kolejny numer, którego nie kupię :/ Najwyraźniej jestem do tyłu z aktualną modą - nie odpowiadają mi takie workowate, luźne stroje, podoczepiane nie wiadomo po co kliny, etc. Nawet te bardziej dopasowane modele są jakieś... Po prostu zupełnie nie mój styl :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mówiąc ogólnie o Burdach nie da się ukryć, że niektóre modele są... ekhm... ciekawe :-) Też nie lubię worków, preferuję klasyczne kroje i przynajmniej lekkie dopasowanie. Dopiero teraz, po jakichś pierwszych eksperymentach szyciowych, zaczynam doceniać te niestandardowe modele, chociaż dalej waham się czy to jest mój styl. Rozumiem Cię doskonale.

      Usuń
    2. Dobrze mieć w kolekcji wykroje różnych modeli - tak dla własnej wiedzy, żeby wiedzieć jak się coś takiego szyje i ewentualnie samemu coś zmienić, ale właśnie... Kwestia stylu, gustu, etc.

      Usuń