sobota, 29 listopada 2014

Space Invaders - mój pierwszy krzyżykowy PixelArt

English:
I'm not lazy, at least I try not to think that way about myself because it would be a great excuse for doing nothing. Sometimes however, especially now when I am working on several sewing projects at once, I need to some rest. I could do nothing but instead I made a cross-stitch, something I wanted to try for a long time. First I made a project based on the original Space Invaders game from long time ago, then bought the canvas and cotton threads and moved pixels to tiny crosses.


Nie jestem leniwa, przynajmniej staram się tak o sobie nie myśleć, bo stałoby się to świetną wymówką do nic nie robienia. Czasami jednak, szczególnie teraz, gdy pracuję nad kilkoma projektami szyciowymi na raz, potrzebuję odskoczni żeby od nich odpocząć. Mogłabym robić owo nic, ale zamiast tego zabrałam się za haft krzyżykowy, którego od dawna chciałam spróbować. Najpierw powstał projekt bazujący na oryginalnej grze Space Invaders z bardzo dawnych lat, potem zakupiłam mulinę i kanwę i przeniosłam piksele na te malutkie krzyżyki.


Projekt: własny, na podstawie materiałów w intenecie
Kanwa: czarna,  54/10cm (14 ct), kwadrat 25cm x 25cm
Liczba nitek do haftu: 4
Zużycie: po 2m muliny z każdego koloru (7 kolorów)



Miałam w swoim życiu okres fascynacji PixelArt, a czymże innym jest haft krzyżykowy jak nie sztuką tworzenia obrazów z pojedynczych pikseli... tfu krzyżyków? Wykonując ten haft przyszło mi do głowy jeszcze kilka pomysłów od bardzo prostych po całkiem skomplikowane wiec na pewno na tym jednym się nie skończy. Przygotowując projekt całe godziny spędziłam wertując pikselowe obrazki i wspominając czasy niskich rozdzielczości. Ponieważ do dziś mam sentyment do starych gier planuję następne hafty utrzymać w 8-bitowym klimacie. A jak już opanuję sprawnie haft liczony dla takich małych obrazków, zabiorę się za coś trudniejszego.




Poza tym jak praca wygląda od przodu, pochwalę się również tyłem, bo wyszedł wyjątkowo schludnie.


A tak wygląda cały obrazek, po wypraniu, wyprasowaniu i docięciu do kwadratu 23cm x 23cm.


Oczywiście przy okazji przeglądania różnych projektów założyłam całe galerie haftu na moim Pintereście - zastanówcie się dwa razy czy chcecie tam zaglądać :-)

11 komentarzy:

  1. Ślicznie wyszedł ci ten haft :) Galerie haftu na Pintereście masz sporą. Czekam na dalsze prace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Na pewno będą następne, właśnie jestem w trakcie kolejnej :D

      Usuń
  2. Ale czadowe :) Świetnie kolory. Czekam na więcej ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Na pewno się pochwalę. Kolory jak na stare gry przystało - proste i zdecydowane :-)

      Usuń
  3. Genialne i prześliczne, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. REWELACYJNY!!!!! Śliczny, kolorowy, fajny od razu w ramkę i na ścianę!
    Swego czasu trochę zajmowałam się haftem krzyżykowym i wspominam to bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Też mam ochotę od razu w ramkę i na ścianę. Zdecydowanie haft jest bardzo przyjemną rozrywką, taką bezstresową...

      Usuń
    2. Ja również uważam że jest bezstresowy a nawet odstresowujący :)

      Usuń
  5. Czadowe pikselki! Ja chcę tetrisa! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... tetrisa powiadasz - zobaczymy co da się zrobić :-)

      Usuń