sobota, 25 października 2014

Zapowiedź Burda Vintage - 3/2014 preview

English:
A little over a year ago I wrote about a special edition of Burda - Burda Classic. Also this year we have a October's special edition called Burda Vintage - I heard rumors for some time and now the preview was published on the burdastyle.de website. This time special edition cover will be identical. Everywhere.
Looking at the cover you can see sort of a cool old (oh, pardon: vintage) fashion illustrations and they correspond to the models in the issue - they are shown not only for their beauty. On the cover we also find a promise: From the little black dress to the coctail dress, fashions created by Dior and Coco Chanel, the great history and contemporary styling.

Niewiele ponad rok temu pisałam o wydaniu specjalnym Burdy - Burda Klasyka. I w tym roku mamy październikowe wydanie specjalne Burda Vintage - plotki o nim krążą już od jakiegoś czasu, a teraz potwierdza je opublikowany na stronie burdastyle.de zwiastun. Tym razem okładki wydania specjalnego będą identyczne. Wszędzie. Drugie zdjęcie pochodzi z mojej listopadowej Burdy - jak widać w sprzedaży będzie od 5. listopada, cena standardowa: 12,90zł.


Już z okładki widać fajny klimat starych (och, pardon: vintage) ilustracji mody i rysunki te akurat pokrywają się z modelami w gazecie - nie są pokazane tylko dla ich urody. Na okładce obiecują: Od małej czarnej po sukienkę koktajlową, fasony stworzone przez Diora i Coco Chanel, ich wspaniała historia i współczesna stylizacja. To może teraz parę zdjęć - szukałam na Pinterest czy faktycznie podobne projekty pojawiały się na zdjęciach z lat 50-tych.


Mała czarna Coco - klasyka na każdą okazję

Mała czarna - symbol wyrafinowanej prostoty. Podobno pasuje do każdej figury. Bardzo ładnie wyglądają te ramiączka czy może rękawki, a ołówkowa spódnica marszczona na górze powinna sprytnie ukrywać brzuszek i wydłużać nogi.

Sukienka koktajlowa Sophia - niesamowita i seksowna

Elegancka, asymetryczna i niezwykle błyszcząca. Z lewej strony linie są proste, spódnica wygląda niemal jak ołówkowa, gdy prawa strona jest marszczona - zarówno górna jak i dolna część, a spódnica wygląda jakby wstawiony był godet.


Suknia balowa Fiore - uosobienie kobiecych marzeń 

Piękna, z obfitą spódnicą i opadającymi ramionami wygląda elegancko i dystyngowanie. Pewnie w krótszej wersji byłaby ciekawą sukienką - straciła by trochę na elegancji, ale za to pasowałaby do wielu okazji. Zdjęcie w stylu glamour z okładki z Vogue 1953.


Sukienka do tańca Miasto - to doskonała okazja do zabawy 

Ta sukienka niezbyt mi się podoba - brakuje jej tej zaznaczonej talii, która przewija się na większości zdjęć z lat 50-tych. Kokardy też do mnie nie przemawiają.

Księżniczka Grace - opowieść od mistrza sylwetki Diora 

Nie widać tego na zdjęciu, ale ta sukienka ma częściowo odsłonięte plecy. Pięknie wygląda wykonana z tej koronki. Moim pierwszym skojarzeniem była suknia ślubna, ale znalazłam coś innego...


Zestaw plażowy Capri - odpoczynek w ciepłym morzu

Kiedy zobaczyłam ten model, od razu mi się spodobał. Potem dowiedziałam się, że to jest zestaw kostium kąpielowy (choć na dzisiejsze czasy to bardziej kombinezon) i spódnica. Nawet znalazłam zdjęcie w kategorii pin-up.


Spódnica Gina - podstawa codziennego stylu lat 50-tych 

Spódnica z kieszeniami - niewątpliwie praktyczna i całkiem ładnie się układająca. Szarfa, którą modelka jest przewiązana, jest osobno.

Kostium Lola - najlepsza toaleta kobiety pracującej 

Kostium, zupełnie jak ze starych fotografii, wiele ich się pojawia i trzeba przyznać, że pięknie wyglądają wszystkie bez wyjątku. Żakiet jest najtrudniejszym modelem w tym numerze.


Sweter Maria - oryginalny krój - duży efekt

Całość wygląda całkiem interesująco, chociaż sam model wydaje się dość prosty. Bardzo jestem ciekawa jego historii.

Żakiet Róża - Balenciaga, projektant dekady

Żakiet-żuczek. O dziwo takie zdjęcia znalazłam - nie wiem czy można zaliczyć. Nie sądziłam, że taki model pochodzi aż z lat 50-tych.


Płaszcz Kim - jeden na całe życie

Prosty, zupełnie podstawowy płaszcz, chociaż jakby się przyjrzeć coś ciekawego dzieje się w okolicy rękawów. Albo mi się tylko wydaje :-)
Zaprezentowana zapowiedź podobno zdradza wszystko - trochę tego mało, ogromnie liczę na tą "wspaniałą historię" i na to, że modele będą trochę bardziej skomplikowane, ale wciąż dla ludzi. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję.

Źródła: burdastyle.de, p-an-da.com

8 komentarzy:

  1. Okładka wygląda tak fajnie, że chciałoby się ją wsadzić w ramkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Bardzo lubię oglądać takie rysunki żurnalowe.

      Usuń
  2. Dla wykroju tej koronkowej sukienki zamówiłam sobie ten numer u rodziny do świątecznej paczki ;-) - mam nadzieję, że się nie zawiodę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jak ja liczysz, że te wykroje mimo wszystko będą dla ludzi :-)
      Trzymam kciuki by nasze nadzieje się spełniły.

      Usuń
  3. Będę polować na tą burdę chociażby dla tych żakietów - są urocze - a co do sukienek to nie jestem jeszcze pewna czy mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! To ja mam w drugą stronę - sukienki mi się raczej podobają a do żakietów nie mam przekonania :-) No nic, zobaczymy jak się Burda pojawi.

      Usuń
  4. Albo jest to numer znowu kompletnie nie dla mnie, albo brak mi jeszcze wyobraźni. Znowu nic dla mnie :-( Ale to daje nadzieję, że od wiosny będzie wysyp wydań z modelami dokładnie pod mój gust, założę się ;-)
    Będziesz coś z tego szyła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie brak wyobraźni, tylko znajomość swojego stylu :-)
      Sama jeszcze nie wiem czy ostatecznie kupię, jestem ogromnie ciekawa numeru i opisów szycia, faktycznej złożoności modeli - jak nie spanikuję to rozważam koronkową sukienkę i może ten zestaw plażowy...

      Usuń