środa, 29 października 2014

Zapowiedź Burda 12/2014 preview

English:
We have plague of abundance when it comes to previews. I thought that there's nothing new left to show this month, and here I see fresh preview of the December Burda on p-an-da.com. Since today is one of those damned days when I can even hurt myself with the blunt end of the needle and I rip more than I sew, I decided to stop tormenting sewing and prepare the preview - hope at least that I can do right today. Skimming through pictures I see a few things that I like - mainly coat and blouses. I also see some things that I find rejecting - I think I'll skip those tactfully. I mean, seriously, what can I write on a square with a hole for the head - even the model in the picture has consternation on her face. I will focus on the positives.

Normalnie plaga urodzaju jeśli chodzi o zapowiedzi. Myślałam, że już nic nowego nie zdąży się pokazać w tym miesiącu, a tu na p-an-da.com świeżutka zapowiedź grudniowej Burdy.


Ponieważ dzisiaj jest jeden z tych przeklętych dni, gdy potrafię się skaleczyć nawet tępym końcem igły, a pruję więcej niż szyję, postanowiłam przestać się dręczyć szyciem i przygotować zapowiedź - mam nadzieję że chociaż to mi się dzisiaj uda. Pobieżnie przeglądając numer widzę kilka rzeczy, które mi się podobają - głównie płaszcz i bluzki. Widzę też kilka rzeczy, które mnie stanowczo odrzucają - chyba taktownie pominę je w prezentacji. No bo serio, co mogę napisać na temat kwadratu z dziurą na głowę - nawet modelka na zdjęciu ma konsternację wymalowaną na twarzy. Skupię się na pozytywach.


Jest coś uroczego w tym asymetrycznym zapięciu i rozszerzających się rękawach co sprawia, że jeśli kiedyś zapragnę uszyć płaszcz - ten będzie w pierwszej trójce kandydatów. Patrzycie na wersję krótszą, wersja długa - do połowy łydki ma wielkie guziki i duży kołnierz i naszywane kieszenie - wygląda świetnie, lekko militarnie.


Peleryna z elementami żakietu - jestem gdzieś między wow a fuj i nie umiem się zdecydować, ale niezaprzeczalnie oko przyciąga. Pewnie to bardziej praktycznie niż zwykła peleryna, ale jakoś tak dziwnie wyglądają te ręce i wielkie bary. Swoją drogą żakiet z elementami peleryny był w zeszłorocznym Szycie Krok po kroku.


Podoba mi się cała stylizacja. Odnoszę wrażenie, że jest to dwuwarstwowe - mamy zwykły top i ten golf z ogonami - oby nie było to takie asymetryczne dziwo jak w kwietniowej Burdzie. Jest też prosta sukienka mini z takim golfem - wygląda prawie jak ta ze starej Burdy.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com



Bluzka z baskinką z koronkowymi wstawkami  na prawdę zadaje szyku. Z tego samego wykroju jest też sukienka za kolano, ale wierzcie mi bluzka wygląda znaczenie lepiej. Jedyny problem, jaki widzę, to że na jednym zdjęciu modelka stoi prosto i sukienka wygląda idealnie, tu jest w ruchu i coś się strasznie marszczy i w talii i w ramionach - czy przesadzam? Zobaczcie zdjęcie pierwszej sukienki ze zdjęć z modą dziecięcą.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

I jeszcze jedna bluzka z baskinką, z pęknięciem na środku - podobnie jak poprzedniczka zapinana jest na zamek z boku, więc liczę na to, że ładnie podkreśla talię. Ponownie w mojej ocenie bluzka wygrała z sukienką za kolano - sukienka jest nudna.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com


Teraz dla odmiany pokażę sukienkę, choć jest i bluzka bazująca na tym modelu, ponieważ dzięki innemu materiałowi wyraźniej widać na niej jak wygląda wykończenie dekoltu - to wiązane na supeł. Szerokie raglanowe rękawy, w których podoba mi się to, że kończą się gumką zamiast klasycznych mankietów, dodają jej uroku i elegancji.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Kolejna sukienka jest w wersji mini i midi i w obu wygląda nieźle, chociaż mam nieodparte wrażenie, że już gdzieś ją widziałam. Podobają mi się bufiaste rękawy i kieszenie wszyte z przodu. Ogólnie jakoś tak fajnie i solidnie wygląda.


Spódnica i bluzka z golfem - czyli może, wbrew moim obawom z zapowiedzi Anny, golfy wracają do łask? Wygląda ciekawie.

Spódnica jest interesująca dzięki plisowanej wstawce - plisa wygląda jakby była z innego materiału.

I jeszcze raz jakby ten sam model spódnicy - jedyna różnica jest taka, że tu  plisa jest z tego samego materiału co spódnica - ze względu na pozycję modelki na prawdę ciężko coś tu więcej wyczytać.

Na bluzkę prawdopodobnie nie będzie wykroju.

I ten sam golf raz jeszcze - zdecydowanie czuję do niego dziwny pociąg - w tej wersji nawet bardziej. Rękawy wyglądają niezwykle elegancko dzięki długim mankietom.

Spódnica zapinana na zamek z boku, ma mały rozporek umieszczony w okolicy lewego uda - nie centralnie. Asymetrię podkreślają dodatkowe warstwy naszyte z innego materiału. Ten sam model na innym zdjęciu jest bez tych warstw i wiele przez to traci.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Bluzka trochę podobna do golfów powyżej - sama nie wiem czy mi się podoba, czy mnie nudzi. Ciekawie wygląda przez koronki, ale czy sam wykrój jest interesujący? Czekam na rysunek techniczny.

Spódnica. Przykład projektu, o którym nie chciałam pisać - no ale skoro Burda się nim chwali to proszę.


Bluzka czy może tunika jest fajna, chociaż coś mocno podobnego było już ostatnio.

Spodnie za to są tragiczne - nie wiem która kobieta i na jaką okazję mogłaby chcieć je ubrać. Może jako piżamę...

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

A skoro już o piżamach mowa - myślicie, że to ten sam model spodni tylko dłuższy? Patrząc po szerokości nogawek - całkiem możliwe. Uwielbiam takie spodnie, szerokie i malownicze, chociaż te może są lekką przesadą... a może nie? Hmm...

Ciekawe czy sweter jest modelem.


Jako piżama chyba dużo bardziej podoba mi się ten wzorowany na męskich piżamach zestaw w postaci koszuli i spodenek. Rękawy, nogawki i kołnierzyk wykończone są wypustką - całość ma przez to elegancki i dopracowany wygląd.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com


Jest też piżama w wersji na małe zużycie materiału :-) Szorty mają trójkątny karczek i idące łukiem nogawki - wszystko wykończone wypustkami i falbankami. Do tego stanik w takim samym klimacie.

Ta koszulka na ramiączkach zainspirowała do wielu wariacji: z tego modelu jest stanik ze zdjęcia powyżej - to raz, jest krótka koszulka w zestawie ze spodenkami - to dwa, koszula nocna widoczna na zdjęciu - to trzy, a po dodaniu falbanek i szerszych ramiączek - również sukienka, czyli cztery modele - proszę jaka wydajność.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Sweter - czyżby coś do wydziergania? Kiedyś, w Burdach sprzed dziesiątek lat były dodawane regularnie wzory do dziergania, zastanawiam się czy jest szansa żeby to wróciło - i czy ktoś byłby tym w ogóle zainteresowany?
No dobrze - a co dla dzieci? Co z modą plus?



Jak oceniacie nowy numer?

Źródła: p-an-da.com, burdastyle.de

24 komentarze:

  1. Zapowiada się dość ciekawie. Zwłaszcza płaszczyk i bluzki z baskinkami do mnie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to również moi faworyci. I może jeszcze ten golf z frędzlami, wspomnienie młodości :-)

      Usuń
  2. Jakoś nie porywa - pierwszy płaszczyk ciekawy ale raczej sobie takiego nie uszyję, większość piżam to katastrofa - ale bluzeczki bardzo ładne... pewnie i tak kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mam mieszane uczucia - kilka modeli jest bardzo słabych ale bluzki są niezłe. Nie potrafię jednoznacznie skreślić tego numeru ale też nie cieszę się na niego jakoś szczególnie.

      Usuń
  3. .... i moje prywatne spostrzeżenie, że dziećmi dla burdy są tylko dziewczynki,..... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj niestety to prawda. Mało jest zarówno wykrojów dla chłopców jak i dla mężczyzn - a przecież ich też można ładnie i ciekawie ubrać. To nie pierwsza Burda gdzie nie ma nic dla nich i pewnie nie ostatnia... :-/

      Usuń
  4. Łoooo! te szerokachne spodnie od piżamy! są tak "nienormalne", że aż fajne!!! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Jak ja kocham takie przesadzone spodnie - nie wiem czy mi jeszcze wypada ale i tak piszczę z radości na ich widok :-D

      Usuń
  5. Szczerze powiem że dwie ostatnie burdy nie kupiłam po otwarciu strony gdzie są rysunki techniczne, stwierdziłam że to już kiedyś było, a jak było tzn że mam gdzieś te burdy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, czasami uczucie déjà vu jest bardzo silne ;-)
      Ale i tak mam wrażenie że rocznik 2013 jest całkiem udany, mimo powtórzeń.

      Usuń
  6. ta pierwsza sukienka jest genialna!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem przyjemna, w sam raz na świąteczną kolację z rodziną :-)

      Usuń
  7. No te szerokie spodnie piżamowe są super, nawet z tą przesadną szerokością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zaczęłam materiału szukać :-) Powstrzymuje mnie tylko zdrowy rozsądek.

      Usuń
  8. hm bluzka z dziurą ha ha fajnie napisałaś :)
    jakby jakąś fajną tkaninę znalazł można by wyczarować cudo :)
    mi się podoba ta bluzka z baskinką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) Mi się obie z baskinkami podobają. A jak masz dobrą tkaninę to czasami faktycznie nawet najprostszy wykrój wygląda efektownie.

      Usuń
  9. Odkąd prowadzę bloga kupuję każdą burdę chcę być na bieżąco,ale to jest prawda że niektóre formy się powtarzają.Ale gotowa forma jednego modelu bez odbijania kosztuje 15 zł.A burda wiecie 12.90zł.Ja wolę odbić i mieć taniej 2,lub 3
    modele.Czyż nie mam racji?Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma Pani rację Pani Danuto w 100%, nawet 200%. Dlatego nawet jeśli jeden model z całej gazety mi się podoba, to uważam że warto ją mieć. Poza tym czasami dopiero po czasie doceniam inne modele - a wtedy cieszę się, że jednak mam dany numer :-) Albo to może syndrom kolekcjonera - no bo jak to mam mieć wybrakowany rocznik ;-)

      Usuń
  10. Ostatnie numery jakie kupiłam w tym roku pochodzą ze stycznia i marca bo te do mnie przemówiły. Po tym czasie nastąpiła pałza. Ale grudniowa Burda dla mnie osobiście zapowiada się na plus. I zgodzę się z tobą najbardziej przemawiają bluzki. I raczej ze względu na nie pokuszę się o zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - bluzki są fajne, może nie aż tak żebym nie mogła się tego numeru doczekać, ale na tyle że myślę o ich uszyciu.

      Usuń
  11. Mam wrażenie, ze bluzka z 9 tego zdjęcia była w lipcowej Burdzie z 2013 (różowy kolor), albo jest do niej bardzo podobna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, dobre oko! Dzięki! Bardzo podobny model to 103 w Burdzie 07/2013 - tylko jakby ramiączka skręcone są w drugą stronę. Prawdopodobnie tej bluzki nie będzie w numerze - warto wiedzieć gdzie ją znaleźć.

      Usuń
  12. Fajnie że piszesz o burdzie dzięki Tobie wiem czy kupić czy nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - cieszę się jeśli moja zapowiedź pomogła :-)

      Usuń