sobota, 11 października 2014

Anna 1/2014 model 43 - szybka bluzka kimonowa

English:
Exceptionally decided to sew this model not because I liked it but because it fits perfectly a lot of things I already have in my closet. I decided that it would be wise to do the blouse: white, simple, not a shirt but not a t-shirt either, something in between. In addition this blouse is extreamly easy to make, so it's worth taking these two, maybe three hours and try.

Wyjątkowo model zdecydowałam się uszyć nie dlatego, że ogromnie mi się podobał ale dlatego że idealnie pasował do wielu rzeczy które już mam w szafie. Uznałam, że mądrze będzie wykonać taką bluzkę: białą, prostą, jeszcze nie koszulę ale już nie t-shirt, coś pomiędzy. Dodatkowo bluzkę szyje się banalnie prosto, więc warto poświęcić te dwie, może trzy godziny i spróbować.


Opis wykroju: Ten model polecamy początkującym krawcowym. Efektownie będzie wyglądał uszyty z miękko układających się dzianin lub wiskozy. Łatwość jego wykonania na pewno zachęci do dalszych zmagań z maszyną do szycia.
Poziom trudności: 0,5 *
Rozmiary: 36/38, 40/42, 44/46
Zużycie materiału: 150cm x 0,9m. Faktycznie zużycie wyniosło dokładnie tyle samo. Zadziwia mnie jak to jest, że w Annie opis jest tak precyzyjny, a w Burdzie zużycie materiału jest jakby nadmiarowe.
Dodatkowo potrzebne: nic.
Przybliżony koszt: 10zł



Instrukcje: Instrukcja była wybitnie prosta, zresztą nawet bez instrukcji wiedziałabym jak zszyć te 4 elementy :-)
Modyfikacje: Po pierwszym zszyciu dekolt był za duży, a bluzka zsuwała się z ramion za bardzo. W ramach korekty, pogłębiłam szew na plecach o 1,5cm  oraz szwy na ramionach po 1cm. Nadal uważam, że dekolt mógłby być mniejszy - w całości wykrojony tak ze 2cm płycej.
Czy uszyję to jeszcze raz? Może jeszcze wariant z długimi rękawami i bez dekoltu.


Dzianina, jaką wybrałam, ma ciekawy wzór i mimo że biegnie on pionowo, eksperymentalnie postanowiłam skroić bluzkę z poziomymi paskami. Dzianina jest mocniej rozciągliwa w poprzek pasków, więc spodziewam się, że bluzka może wyciągnąć się trochę w dół - zobaczymy.  Szyjąc najpierw na szybko zszyłam przód i tył, potem przymierzyłam, zobaczyłam jak wielki jest dekolt. Był wieeeeeeeeeeelki. Sprułam szwy ramion i zszyłam je raz jeszcze, tym razem głębiej - dzięki temu zmniejszyłam o parę centymetrów obwód dekoltu. Potem jeszcze pogłębiłam szew na plecach, aż wreszcie bluzka przestała mi się zsuwać na boki. Powiedzmy, że to wystarczy. Wykończenie dekoltu bardzo mi się podoba - pionowe paski wyglądają jak ściągacz, a przeszycie 3mm poniżej tego ściągacza (jest to szew mocujący naddatki pliski) sprawia, że bluzka wygląda prawie jak ze sklepu. Rękawy wykończyłam nieco inaczej - brzeg materiału jest zawinięty do środka. Zrobiłam podwójne przeszycia podobne jak przy dekolcie.

Wykończenie dekoltu pliską w pionowe pasy przypomina ściągacz

A tak wygląda lewa strona po przyszyciu pliski - ścieg przyszycia pliski i drugi mocujący naddatki

Wykończenie rękawów

English:
Because the back is made of two elements, blouse very nicely emphasizes the waist. It is easy to sew - for Burda points of difficulty I give it a half point. One downside is that the neckline is far too big, although it may also be my figure and narrow shoulders - if I was more proportional the neckline would look better. Even now it usually falls off my shoulder - that's how I wear it in a set with a tank top. In any case, cut requires the measurement and correction before sewing, otherwise you can be dissapointed (and get extra work ripping flexible stitch).

Dzięki temu, że plecy zszywa się z dwóch elementów, bluzka bardzo ładnie podkreśla talię. Jest łatwa w szyciu - na Burdowe punkty trudności daję jej pół. Na minus jest to, że ma zdecydowanie za duży dekolt, chociaż może to akurat wina mojej sylwetki i wąskich ramion - gdybym była bardziej proporcjonalna dekolt układałby się lepiej. A tak mam bluzkę, która wiecznie zsuwa się z ramienia - tak też zaczęłam ją nosić w zestawie z koszulką bez rękawów. W każdym razie wykrój wymaga mierzenia i korekty przed zszyciem, inaczej można się rozczarować (i narobić prując ścieg elastyczny).






20 komentarzy:

  1. Bardzo fajna bluzka :) Szyłam kiedyś podobną z papavero. Ciekawy wzór dzianiny. Świetne wykończenie rękawów i dekoltu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - dzianinę kupiłam właśnie przez ten wzór :-)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba. A wykończenie perfekcyjne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście dekolt jest spory, ale bardzo ładnie się na Tobie prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dekolt jest spory i niesforny, ciągle ucieka na boki. A wydawało mi się że sobie dałam z nim radę.

      Usuń
  4. Wykończenie dekoltu - mniam! :-) Szkoda, że jest za szeroki, ale bluzeczka fajniutka! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie. Na to wykończenie dekoltu lubię patrzeć ale następnym razem zrobię mniejszy, dużo mniejszy.

      Usuń
  5. Dekolt może i duży ale ładnie się bluzka układa, wykończenie dekoltu mistrzowskie, świetny uszytek. Przypomniałaś mi o tych wykrojach, spojrzałam jeszcze raz do gazetki i też sobie uszyję ciuszek, ale domowy - sukienkę przerobioną z modelu 42.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za miłe słowa.
      Model 42 - ładna :D Pochwal się koniecznie jak wyszła!

      Usuń
  6. Bardzo mi się podoba bluzka :) A może dekolt miał być taki spadający ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... Może taką wersję oficjalną przyjmę ;-)

      Usuń
  7. Świetna bluzka i chyba będę nico oryginalna jeżeli powiem, że mi nie przeszkadza to, że ma taki spory dekolt :) Pewnie też nosiłabym ją z koszulką na ramiączkach, fajnie wyglądałoby gdyby ta bluzka zsuwała się nawet z jednego ramienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) Zsuwa się, zsuwa - wygląda wtedy bardzo artystycznie. Liczyłam że będzie taka bardziej oficjalna, a jest wyluzowana - też fajnie, choć zupełnie inaczej.

      Usuń
  8. Uwielbiam taki fason i bardzo mi się podoba ta bluzka!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, dobrze, że o tym dekolcie napisałaś, bo mnie to by pewnie przy najlżejszym pochyleniu pasek od spodni było widać ;-)
    Tak patrzę i parzę... czy ona nie jest po prostu za duża? Czy właśnie taka ma być?
    Dzianina do pozazdroszczenia, jak również umiejętność tak starannego wykańczania - majstersztyk. Ja ciągle trenuję, jak szyć po wierzchu, żeby zapas podłożenia po spodniej stronie złapać dokładnie równolegle do krawędzi. Masssakra, zawsze mi skiełźnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za duża - chyba nie, zresztą od biustu w dół jest tylko lekki luz tak jak ma być, za to ten dekolt nieszczęsny faktycznie jakby z innego rozmiaru wzięty albo dla bardziej biuściastej modelki przeznaczony. Ale sprawdzałam po uszyciu jeszcze sam wykrój - dobrze wszystko przerysowałam, nie połączyłam magicznie rozmiarów.
      Co do starannego wykańczania - wciąż staram się opanować tą sztukę, bo też mi zapasy uciekają.

      Usuń
  10. na 7 zdjęciu jest szew zrobiony maszyną czy overlockiem? Na jakich ustawieniach? Dzięki za odp! Mogłabym mieć w szafie tuzin takich bluzek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie. Na zdjęciu 7 jest wykończenie rękawów - to są dwa osobne równoległe ściegi elastyczne szyte zwykłą maszyną. Na wcześniejszym zdjęciu numer 6 masz ścieg overlockowy wykorzystany do wykończenia naddatków na szwy - również szyty zwykłą maszyną.

      Usuń