piątek, 29 sierpnia 2014

Zapowiedź Burda 10/2014 preview

English:
The day before I wrote the announcement of the new Anna and now the preview of the new Burda is here. This time I will start the preview with a cover - cover which was published on Facebook probably even before the issue announcement appeared on the blog p-an-da.com.

Przedwczoraj pisałam zapowiedź nowej Anny, a tu już nowa Burda się szykuje. Nasza okładka prezentuje się nieźle.


Tym razem wyjątkowo zapowiedź uzupełnia propozycja okładki hiszpańskiej Burdy - okładki, którą opublikowano na facebooku chyba nawet zanim pojawiła się zapowiedź na blogu p-an-da.com.


Jeśli zajrzycie do zapowiedzi numeru październikowego z zeszłego roku zobaczycie, że klimaty zdjęć są bardzo podobne - jedne w tonacji szaro zielonej na tle przyrody, drugie w tonacji czerwono beżowej na tle jakiegoś odludzia. Dla porównania umieściłam przy nowych zdjęciach te stare, które szczególnie mi się skojarzyły. Numer zawiera trochę wszystkiego - klimat etno, materiały w naturalnych kolorach, salonowe róże i fiolety a także klasyczny marynarski granat z bielą. Warto zaznaczyć, że jest jeden model dla panów - kurtka.


Zacznijmy od sukienki z hiszpańskiej okładki - nie wiem czy zauważyliście ją przeglądając wrześniowy numer, bo ja przyznam, że zatrzymałam się na niej na chwilę. Sukienka z półprzezroczystej koronki, z jednej strony wygląda bardzo minimalistycznie, z drugiej niezwykle ozdobnie - styl wiktoriański dla nowoczesnych kobiet.


Ta sukienka jest w wariancie zielono-szarym i czerwono-czarnym. W obu prezentuje się bardzo interesująco i elegancko. Przez color blocking górna część wygląda jakby modelka miała szare bolerko. Bez tej zabawy kolorami model przypomina sukienkę z okładki  Burdy Klasyki 2013.

Tunika ma głęboki dekolt, rękawy z dużymi mankietami i takie cosie zamiast kołnierzyka, którymi można owinąć szyję. Wedle opisu Burdy pasek materiału dzielący tunikę poniżej talii ma poprawiać proporcje sylwetki u wysokich kobiet. Szczerze mówiąc dziwnie mi to wygląda.


Zupełnie inaczej prezentuje się sukienkowa wersja powyższej tuniki. Widać inna długość, inny materiał i inaczej zawiązane paski i wszystko nabiera sensu - nawet ten pasek ciut poniżej talii.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

No cóż, w każdym numerze musi być workowata sukienka. W zeszłym roku też był podobny model. W Burdzie zobaczycie tą sukienkę w odsłonie marynarskiej, etno oraz coś bardzo podobnego z długimi rękawami. Nic porywającego.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Dzianinowa sukienka z dekoltem wodą. Jeśli się przyjrzycie, zobaczycie, że rękawy są jakby odrobinę za długie - jest to celowy zabieg, by można je było podwijać i marszczyć. Jest jeszcze jedna, bardzo podobna sukienka w tym numerze z nieco mniej lejącym dekoltem i oceniając po samych zdjęciach - nieco dłuższą spódnicą.

Podobne zdjęcia? Wydaje mi się, że całkiem podobne. A mamy tu bluzkę z dekoltem wodą - prawdopodobnie krótszą wersję sukienki powyżej, oraz sympatyczną spódnicę, która być może ma kieszenie.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com


Ta sama prosta sukienka wiązana z boku, dwa różne materiały i ciekawy efekt końcowy. Modelem jest też spódnica z takim wiązaniem.


Sądziłam, że patrzę na spódnicę i bluzkę a tymczasem jest to sukienka. Górna część wygląda jak bluzka ze stójką i ciekawymi marszczeniami na ramionach. Dolna część to dwuwarstwowa spódnica, której wierzchnia warstwa to bouclé, a w pęknięciu widać wstawkę ze skóry.
Dwa numery temu też było coś takiego.

Wielowarstwowa sukienka na wąskich ramiączkach, inspirowana sukienkami do charlestona. Sama nie wiem czy mi się podoba, raczej nie jest czymś, co koniecznie chciałabym mieć w szafie.

O ile spodnie są jeszcze ciekawe, o tyle top, będący krótkim wariantem zamieszczonej powyżej sukienki, całkowicie do mnie nie przemawia. Niby to styl orientalny, niby elegancki, ale ta beżowa warstwa bluzki, która zlewa się ze skórą modelki psuje efekt.

Zestaw marynarski wygląda super, chociaż spodnie maja niezbyt lubianą przeze mnie długość nad kostkę. Ciekawe czy ta bluzka szyta jest z kawałków różnej dzianiny czy też może dzianiny z takim wzorem? Obawiam się, że to drugie.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com


I znów spodnie nad kostkę z materiału przypominającego skórę. Dobrze, że chociaż do tego jest fajny żakiet ze stójką, zapinany na zamek i ze wstawkami z tego samego skóropodobnego materiału co spodnie.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com


Podobny, choć całkiem inny, żakiet w stylu etno - złote wstawki dodają mu charakteru. Czy nie przypomina modelu z zeszłego roku?

Kolejny bardzo fajny żakiet, ładnie podkreślający kobiecą sylwetkę. Poniżej talii rozszerza się i o ile dobrze widzę dół ten składa się z kilku falban. Tak samo wykończenie dekoltu zrobione jest z kilku luźno powiewających falban. W nowej Burdzie zobaczycie ten żakiet również w odsłonie eleganckiej, chociaż ta jakoś bardziej wpadła mi w oko.

I jeszcze jeden ciekawy żakiet - może któryś okaże się na tyle prosty, że będę w stanie go uszyć. Póki co cieszę oczy detalami jak epolety i złote guziki.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Marynarski płaszcz z dużymi klapami i dwoma rzędami złotych guzików - ma to swój surowy morski urok. Burda podaje, że inspiracją był niemiecki musical Große Freiheit Nr. 7 - mi to nic nie mówi ale może ktoś kojarzy.
Baaaardzo podobny płaszcz już był - też w październiku tylko 2011

Dzianinowy swetro-płaszcz - bardzo malowniczy i elegancki, chociaż pewnie niezbyt praktyczny. Mimo tego braku praktyczności - podoba mi się.

Swetr - ciekawe czy model do szycia, czy może do dziergania, zobaczymy co się za nim kryje.


Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

I jest! Jest! Męska kurtka - mimo że nie ma jej w oficjalnej zapowiedzi po prostu musiałam ją pokazać.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Na koniec tradycyjnie moda plus i modele dla najmłodszych - tym razem nie aż tak całkiem młodszych. Przyznam, że te płaszczyki mnie urzekły.



I jak Wam się podoba nowy numer? Warto go mieć?

Źródła: p-an-da.com, burdastyle.ru, burdastyle.de

14 komentarzy:

  1. Nie wiem, na czym to polega, ale jesienno-zimowe numery ze wszystkich lat właściwie nie mają dla mnie nic ciekawego. Szkoda. Może powinnam kupować od wiosny do lata ;-)
    A ten żakiet ze złotymi wstawkami, ten wzorzysty etno, to chyba już gdzieś widziałam... przypadkiem nie we wrześniowej? albo sierpniowej Burdzie? Hmm..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się czasami zastanawiam w którym momencie to już nowy wykrój, a kiedy powtórka. A potem patrzę na trzy bardzo podobne modele z 2008, 2011 i 2014 i zastanawiam się który uszyć - który będzie najlepiej leżał i najmniej problemów sprawiał...

      Usuń
  2. Muszę przyznać, że podoba mi się sporo modeli :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - ja tym razem przyznam że tylko kilka bym rozważała do uszycia.

      Usuń
  3. Do mnie jakoś szczególnie ten numer nie przemawia, może jak zobaczę wszystkie modele, przejrzę numer kilka razy, to coś do mnie trafi...? Zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo jak odłożysz na półkę i wrócisz za rok to coś akurat rzuci się w oczy. Tak bywa. Zwykle mam pierwsze wow jak zobaczę zdjęcia, potem wracam na ziemię pod wpływem rysunków technicznych, a jak już zapomnę o numerze to po roku odkrywam go na nowo.

      Usuń
  4. witam, a nie wiesz ile potrzeba materiału na żakiet z baskinką rozmiar 44, bo materiały na kreację weselną będę kupować w tym tygodniu, a burda będzie dopiero końcem września :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem, musiałabyś sprawdzić w innej Burdzie jakiś podobny model. Zwykle porównując kilka modeli da radę odgadnąć ile materiału potrzeba.

      Usuń
  5. Coś ciekawego się wybierze... a te dziecięce płaszczyki cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się nie zgodzić - cudne, cudne.

      Usuń
  6. No właściwie jakoś tak nie zachwyca póki co... hm, zobaczymy
    :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywał gorsze numery ale bywały też lepsze - szczególnie ostatnio.

      Usuń
  7. Sukienka "color blocking"- tak.
    Dzianinowy swetro-płaszcz - tak.
    Ja patrzę w ten sposób: w cenie całego magazynu płacę za jeden góra dwa modele które mi się podobają. Jak będę "starsza" wiekiem i doświadczeniem szyciowym to pewnie skorzystam dodatkowo łącząc różne modele góra/dół/rękaw itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - jeśli uszyję choć jedną rzecz z tej gazety to już będzie warto ją mieć :-) A może do tego w przyszłości się przyda? Moda lubi wracać.

      Usuń