sobota, 21 czerwca 2014

Okrycie na plażę w stylu Victoria's Secret

English:
Today is the first day of summer and the beach season is officially open - you need to prepare for looking good at the beach! Last year I found Victoria's Secret alternative to the pareo, very simple to make. This year I finally made this project and I'm happy to share a brief tutorial. Here are the photos of inspiration from Victoria's Secret - as it turns out the hardest thing is to learn to wear this cover-up, sewing is a piece of cake :-)


Dzisiaj pierwszy dzień lata, sezon plażowy oficjalnie rozpoczęty - trzeba się przygotować, by zadać szyku na plaży! W zeszłym roku wypatrzyłam alternatywę dla pareo zaprezentowaną przez Victoria's Secret, bardzo prostą w przygotowaniu. W tym roku wreszcie zrealizowałam projekt i chętnie podzielę się krótką instrukcją wykonania. Poniżej zdjęcia inspiracji ze strony Victoria's Secret - jak się okazuje najtrudniej jest nauczyć się to okrycie zakładać, bo samo szycie to pikuś :-)


Przygotowanie


English:
What you need:
  1. Jersey size 70cm x 135cm (about 28 inch x 54 inch) - this is the original size of the cover-up, but it is good to adopt the principle of 1.5 x hips circuit, because on the back you will need some loose to nicely arrange the fabric.
  2. Two shoulder straps of minimum length 35cm (about 14 inch) each, same as before it is worth to take into account your own size. The straps can be made of anything because they don't have to be flexible, you can make braid from remaining jersey but also use string, ribbon or chain - whatever you like.
  3. French curve or plate or anything else to cut nice arches.

Potrzebne są:
  1. Dzianina wielkości 70cm x 135cm - taki jest oryginalny wymiar tego okrycia, jednak dobrze jest przyjąć zasadę 1,5 x obwód bioder, ponieważ na plecach potrzeba trochę luzu by materiał ładnie się układał.
  2. Dwa paski na ramiączka długości minimum 35cm, również warto tu uwzględnić własny rozmiar. Jako ramiączka można wykorzystać wszytko, bo nie muszą być one elastyczne: można zapleść pozostałą dzianinę w warkocz, można też użyć sznurka, tasiemki albo łańcuszka - co kto lubi.
  3. Krzywik albo talerz albo cokolwiek innego co pozwoli wyciąć ładne łuki.


Wykonanie


English:
Cut jersey to the desired size, I assume 70cm x 135cm (about 28 inch x 54 inch). You can use overlock to secure edges or just leave them unsecured, but do not use anything that will stiffen the edge - the edge, especially the top should nicely and softly laid on back. Determine where is top and bottom of cover-up, and use French curve/plate to round the left and right bottom corner. Then on the left and the upper right corner cut armhole about 10cm (about 4 inch) deep using the same French curve/plate. To finish add shoulder straps, you can sew them around armhole, or just attach to the corners as shown.

Przycinamy dzianinę do pożądanego wymiaru - przyjmijmy 70cm x 135cm. Brzeg dzianiny można zabezpieczyć overlockiem lub pozostawić niezabezpieczony, nie należy go natomiast obszywać lamówkami, podwijać ani robić niczego co usztywni krawędź - krawędź, szczególnie górna ma się ładnie i miękko układać na plecach. Ustalamy gdzie będzie dół, a gdzie góra okrycia, po czym lewy i prawy dolny róg zaokrąglamy przy użyciu krzywika/talerza.


Następnie w lewym i prawym górnym rogu wycinamy podkrój pachy głęboki na jakieś 10cm używając tego samego krzywika/talerza. Podkrój nie musi być głęboki.


Na koniec doszywamy paski ramiączek, można wszyć je naokoło podkroju pachy, albo tylko doszyć do rogów podkroju tak jak na rysunku.


Ramiączka wykonałam ze splecionej w warkocz dzianiny - taki pomysł widziałam na kilku blogach, a ponieważ miałam sporo ścinków białych i kolorowych postanowiłam je wykorzystać. W obu ramiączkach dwa paski były z resztek wzorzystego materiału, jeden biały, wszystkie długie na 70cm i szerokie na 4cm, lekko naciągnęłam je przed pleceniem żeby się same zrolowały.

Do dolnego rogu podkroju ramiączko przyszyłam maszynowo, po czym ręcznie wykończyłam owijając kawałkiem dzianiny by nie widać było ściegu ani supła.

Do górnej części okrycia warkocz przyszywałam już ręcznie siedząc na plaży. Zawsze chciałam szyć na plaży :-)

Jako dzianinę wykorzystałam kawałek jaki pozostał mi z sukienki maxi. Niestety kawałek miał 70cm x 100cm, potrzebowałam jeszcze jakieś 40cm. Wymyśliłam sobie taki nieśmiały color blocking i na obu krawędziach doszyłam po 20cm białej dzianiny - wyszło zaskakująco dobrze, bo po założeniu linia łączenia układa się idealnie na środku przodu.Po przyszyciu ramiączek okazało się, że zostało sporo warkocza i jakoś tak szkoda było mi go obcinać. Przyszyłam pozostałą część wzdłuż krawędzi białej dzianiny żeby ją trochę urozmaicić kolorystycznnie, końcówki pozostawiłam luźne - na początku dlatego, że na plażę nie zabrałam nożyczek, a potem po prostu spodobało mi się jak wyglądają.




14 komentarzy:

  1. O jakie świetne! Jak żałuję, że w tym roku raczej nad morze nie pojadę .. :-( Pomysł wart wykonania!! Takie ciuszki nosi się tylko kilka dni w roku, ale warto takie cudeńko miećby zachwycać na plaży!! Udanej pogody na urlopie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie. To prawda, że takie szmatki nosi się kilka dni w roku - tym fajniej że zrobienie jej zajmuje mniej niż godzinę :-)

      Usuń
  2. Prześwietne! Strasznie szkoda, że raczej poza plażą nie znajduje zastosowania, bo zazwyczaj nie bywam nad morzem :) W przeciwnym wypadku natychmiast bym sobie uszyła, bo wygląda genialnie :D no bomba po prostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - fakt, na zakupy w Polsce jakoś nie pasuje ale gdyby klimat był lepszy - kto wie :D

      Usuń
  3. Podobne okrycie, określone jako sukienka, było w lipcowej Burdzie z 2013 i bardzo mi się podobało. Nawet próbowałam toto wykonać, ale rozwiązanie techniczne nie było w Burdzie tak dobre jak wg tego pomysłu i nic z tego nie wyszło... ;-) Może jeszcze do tego wrócę, bo wiesz, że u mnie przez pół roku iście plażowe temperatury, a ja mogłabym takie coś po prostu jako strój domowy używać - być może nie byłoby mi tak gorąco ;DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam tamten model w Burdzie ale zupełnie o nim zapomniałam, zaraz spojrzę na wymiary i napiszę jeśli będą jakieś wyraźne różnice - dzięki! Ty z Twoją figurą będziesz w takiej sukience rewelacyjnie wyglądać, tył będzie się na pewno niżej zsuwał niż na moich zdjęciach. Możesz też zrobić wersję maxi :-)

      Usuń
  4. Świetna sprawa takie okrycie! Choćby na te kilka letnich dni ;) Faktycznie coś podobnego było w Burdzie, ale Twoja instrukcja jest tak prosta, że po co nam Burda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie :-) Bardzo się cieszę.

      Usuń
  5. Genialna i prosta do wykonania, A ciekawe jak by się prezentowała na przykład wieczorem z koszulą lub letnią kurtką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! Myślę, że gdyby coś na to zarzucić, wyglądałaby jak sukienka :-)

      Usuń
  6. Rewelacja! Serdeczne dzięki za ten kurs :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szukałam jak coś takiego wykonać i mam :) Dziękuję !

    OdpowiedzUsuń