czwartek, 29 maja 2014

Zapowiedź Burda 07/2014 preview

English:
I don't have Burda June issue yet, as you can remember it wasn't very fascinating, but I already found consolation in the preview of the July issue. So far the preview is avaliable only on the burda.de and as always on blog p-an-da.com. July's issues I remeber as not really successful, as the editors threw anything only they could go on a well deserved vacation. For the record last year Burda in the July gave us pattern of tent and dresses obviously inspired by tents, two years ago we got creations made of headscarves. This year is definitely better, there are dresses that look like dresses and beautiful clothes for girls matching clothes for moms. We have a slightly romantic clothes for summer party and holiday walks, sports clothes boldly combining straight lines and intense colors and "beautiful wilderness" in other words nice dresses with animal prints.

Jeszcze nie mam Burdy na czerwiec, numeru który jak pamiętacie nie zachwycał, a już na pociechę pojawiła się zapowiedź numeru lipcowego. Póki co zapowiedź jest tylko na stronie burda.de i jak zawsze na niezawodnym blogu p-an-da.com.


Numery lipcowe wspominam jako niezbyt udane, jakby redakcja wrzucała cokolwiek byle spokojnie pojechać na zasłużony urlop. Dla przypomnienia zeszłym roku Burda proponowała w lipcowym wydaniu szycie namiotu i sukienek ewidentnie nim inspirowanych, dwa lata temu były kreacje z chust. W tym roku zdecydowanie jest lepiej, są sukienki które wyglądają jak sukienki i są śliczne stroje dla dziewczynek, dopasowane do ubrań dla mam. Stylistycznie mamy tu lekko romantyczne ubrania na letnią imprezę i wakacyjne spacery, ubrania sportowe odważnie łączące proste linie i intensywne kolory oraz "piękną dzicz" czyli ładne sukienki w zwierzęce wzory.


Kolejna sukienka maxi - mimo że pojawiają się teraz wszędzie, jeszcze mi się nie znudziły i już po cichu zaczynam rozważać jej uszycie. Burda opisuje tą sukienkę jako wdzięczną i romantyczną - idealną na przyjęcie w ogrodzie i faktycznie coś w niej jest. Do tego wygląda na model prosty do szycia - mam nadzieję że się nie rozczaruję. Model ma gumę w pasie, a na dole spódnicę wykończoną falbaną doszytą w roli lamówki.

Ewidentnie ten sam model co powyżej, tylko krótszy no i w panterkę przez co jest nieco mniej romantyczny, a bardziej drapieżny (przyjmijmy że tak jest :-)). Również tutaj jest falbana optycznie powiększająca biust i wyraźnie widoczne są ramiączka - czyli sukienka nie trzyma się na samej gumce wokół ramion. Burda nazwała ten model suknią Carmen.

Jest jeszcze jeden wariant tej sukienki w modelach dla mamy i dziecka ale modelka siedzi tak że zupełnie nie widać szczegółów.

Ten model wygląda bardzo malowniczo - dekolt woda, zwiewne rozcięte rękawy i marszczenia z przodu mają sprawiać, że sukienka jest bardziej "przestrzenna". Do tego gdzieś na tym zdjęciu ukrywa się godet - tak zagadkowo pisze Burda. Ciężko tu dopatrzyć się szczegółów ale efekt w ruchu jest całkiem niezły.

Sukienka jest również w wariancie maxi jako suknia wieczorowa, na prezentującym ją zdjęciu lepiej widać marszczenia wokół talii, ale godetu też nie znalazłam.



Tą sukienkę pokazuję Wam tylko dlatego że ma fajny wzór/print i podobają mi się rękawy. Co to za model? Zupełnie nic nie widać.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Sukienka bez rękawów, z umiarkowanej wielkości dekoltem w kształcie serca i spódnicą która na pewno nie jest cięta z koła. Model jest w wariancie plażowym i wieczorowym oraz dla córki i dla matki. Jak widać na zdjęciu obie sukienki są podobne w kroju, wykorzystanie tego samego materiału dodatkowo pogłębia ten efekt.

Torebka też jest modelem do uszycia.

Model który wygląda intrygująco, niby nic a w sumie rzucił mi się w oczy już na początku. Koniecznie muszę zobaczyć rysunek techniczny, bo mam dylemat czy podoba mi się sukienka, czy tylko zauroczył mnie materiał na tle trawy sawanny.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com


Czyżby intensywne kolory wracały do łask na lato? Nie mam nic przeciwko - niech rozświetlą szaro-neutralne ulice :-) Sukienka prosta i pełna energii, z suwakiem biegnącym wzdłuż całego frontu, bez rękawów ale za to z kieszeniami. Zastanawiam się czy ten model może być krewnym modelu ze zdjęcia powyżej.

Sukienka jest połączeniem batystu i koronki, wygląda bardzo dziewczęco. Jest też drugi wariant tej sukienki w kolekcji sportowej, uszyty z tkaniny we wzór wafla - i na nim widać więcej szczegółów. Sukienka, podobnie jak pierwsza sukienka z tego posta, na dole wykończona jest falbaną. Układ stanika jest interesujący - chciałabym zobaczyć na rysunku jak to wygląda. Ogólnie wrażenie robi pozytywne.

Kolekcja sportowa zaczyna się od kontrastowej sukienki wykorzystującej colorblocking. Głębokość dekoltu prawdopodobnie regulowana jest zamkiem wszytym z przodu. W zasadzie wygląda fajnie ale jakoś mnie nie porywa - może do tego modelu muszę dojrzeć.

Zachwycająca i przerażająca zarazem. Według Burdy takie cięcia stanika gwarantują idealne dopasowanie. Sukienka wyposażona jest w suwak z przodu - mam nadzieję, że umożliwia on szybkie zdejmowanie bo na oko nie widzę jak się z tej sukienki wyplątać. Bardzo obcisły model, pewnie szyty z dzianiny, pewnie rekomendowany tylko dla idealnej sylwetki... pewnie odpuszczę.

Tą sukienkę chciałam Wam pokazać, mimo że nie ma jej w oficjalnej zapowiedzi, bo ma w sobie coś - nie jest szalona i kolorowa jak poprzednie modele sportowe ale za to jest w niej jakaś harmonia - może to te cieniowane dekoracyjne paski, może uspokajający kolor. Nie wiem co ale przykuła moją uwagę.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

Patrząc na to zdjęcie zastanawiałam się czy modelem jest spódnica czy bluzka. Dopiero w opisie doczytałam, że spódnica - w sumie to nawet lepiej, bo w odróżnieniu od bluzki - wygląda interesująco. Model opisany jako spódnica tulipan, z miękko układającym się przodem który tylko wygląda jak spódnica kopertowa wiązana z boku.

Modelem jest zarówno spódnica jak i kurtka. Obie zaraz pokażę w innych odsłonach ale chciałam koniecznie dać to zdjęcie ponieważ wydaje mi się, że na nim oba modele wyglądają najlepiej - energetycznie i nowocześnie. Spódnica jest z kreszowanej bawełny, dolna część naszyta jest na wierzch stąd falbanka w miejscu łączenia.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com


Kurtka z satyny - gdybym nie widziała zdjęcia powyżej, skreśliłabym ją od razu. Jest kusa w pasie, ma przykrótkie rękawy patrząc na modelkę i ogólnie jakoś tak mam poczucie tandety.

A tu spódnica, ten samo model co powyżej tylko zamiast kreszowanej bawełny jest plisowana tkanina. Niby OK ale też bym nie poświęciła jej uwagi. Za to bluzka - bluzka to zupełnie inna sprawa. I po wiązaniu w przy dekolcie zgaduję, że to może być krótsza wersja sukienki z sawanną w tle. Tak, taką bluzkę chciałabym sobie uszyć.

Kolejny zestaw dla mamy i córki. Sukienka dla małej jest pewnie z dwóch trapezów jak top który już szyłam. Bluzka dla mamy ma luźny fason i dziwne rękawy - dużo materiału pod pachą, mało na ramieniu... Zobaczcie na następne zdjęcie - tam chyba lepiej widać.

Przyjemny luźny top, idealny jak ktoś ma do zagospodarowania materiał z fajnym wzorem. Szorty też są modelem do uszycia, chociaż szortów było sporo i w poprzednim numerze.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com


Tu patrząc na zdjęcie mam dylemat - chodzi o spódnicę czy o bluzkę? Mam nadzieję że o bluzkę, bo nawet mi się podoba. Znając jednak moje szczęście jest to dzianinowa spódnica z paska materiału.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com

I na koniec jedyne długie spodnie w tym numerze. Do tego sportowa koszulka z raglanowymi rękawami. Koszulka koniecznie trafi do mojej szafy, nad spodniami się zastanowię.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.com
Część mody dziecięcej pojawiła się pojawiła się już wcześniej ale dzięki p-an-da.com pokażę Wam jeszcze coś. Do tego moda plus - w tym numerze znów ciekawe sukienki.



I jak Wam się podoba ten numer? Lepszy niż poprzednie wydania lipcowe, przyznajcie :-)

Źródła: p-an-da. blogspot.com, burdastyle.de

10 komentarzy:

  1. żółta sukienka i sukienka, której nie ma w oficjalnej zapowiedzi, no jeszcze sukienka z serduszkowym dekoltem dla mamy i córki - to moje typy :-) cała reszta jak dla mnie dosyć dziwnie się prezentuje, albo raczej zdjęcia są coraz gorsze! - bez rysunków technicznych nie da się ocenić modelu... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem jest taki: masz dziwną pozę, piękne tło, fajny materiał, i wszystko wyretuszowane - założę się że na żywo połowa tych ciuchów się nie obroni. Zgadzam się - podstawa to rysunki. A ta neonowo żółta kiecka mnie urzekła :D

      Usuń
  2. Zapowiada się ciekawie, najbardziej wpadły mi w oko komplety dla mamy i córki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj te dla matki i córki są przeurocze! No i w tym wieku to jeszcze jest atrakcja a nie obciach mieć takie same ciuchy jak mama - potem to się zmienia ;-)

      Usuń
  3. Całkiem fajne sukienki (przynajmniej na fotkach) - choć to może dlatego, że ja uwielbiam sukienki :) ale z kolei nie znoszę zwierzęcych printów, choć ostatecznie burdę kupuje się dla modeli, nie printów więc może się skuszę :) nie jest zła na pierwszy rzut oka, zobaczymy co pokarzą rysunki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - ja zwierzęce printy lubię oglądać, nie koniecznie nosić :-) Ale masz rację - sukienki wyglądają obiecująco więc też czekam na rysunki.

      Usuń
  4. Zapowiada się faktycznie ciekawiej niż poprzednie . Fajne sukienki, szczególnie te kontrastowe. Będę czekała na ten numer z niecierpliwością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Kontrastowe sukienki robią fajne wrażenie, mam nadzieję że nie okażą się wybitnie trudne do szycia.

      Usuń
  5. Jak dla mnie zdecydowanie lepszy numer się zapowiada... wiele sukienek mnie urzekło... Pytanie tylko, jak długo przyjdzie nam na ten numer czekać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według kalendarza na burdamedia.pl nowy numer będzie w sprzedaży od 27. czerwca ale rysunki techniczne na p-an-da.com na pewno będą szybciej. Jest czas na zaplanowanie szycia :-)

      Usuń