sobota, 31 maja 2014

CANDY na pierwsze urodziny bloga

English:
It's been a year since I run this blog - time flies so fast. When I was starting I didn't know how long would it last, whether the idea of ​​running a blog about sewing is not just another flash in the pan. However good supporting group such as Szczecin Sews, your positive comments and the ever-growing traffic on a blog are extremely motivating and today I know that I'm not going anywhere. I'd like to thank you all for the nice comments and visits to my blog to announce the first, and hopefully not the last, BIRTHDAY CANDY! Unfortunatelly it's only for Polish residents, but still - thank you very much for visiting me.

Mija rok odkąd prowadzę tego bloga (sama w to nie wierzę!). Szybko zleciało, a zaczynając na prawdę byłam pełna obaw czy tak długo wytrwam w moim postanowieniu, czy pomysł prowadzenia bloga o szyciu to nie kolejny słomiany zapał. Jednak dobra grupa wsparcia taka jak Szczecin Szyje, Wasze pozytywne komentarze oraz wciąż rosnący ruch na blogu działają niezwykle motywująco i dzisiaj już wiem, że ani myślę się stąd zwijać. W takim razie, aby podziękować Wam za te wszystkie przemiłe komentarze i odwiedziny na moim blogu ogłaszam pierwsze, i mam nadzieję nie ostatnie, URODZINOWE CANDY!


Zasady takie jak zwykle:
  1. Zostaw komentarz pod postem zgłaszając swoje uczestnictwo.
  2. Umieść banerek z informacją o Candy i aktywnym linkiem na swoim blogu lub udostępnij informacje o Candy na Facebooku.
  3. Jeśli udostępnisz informacje o Candy zarówno na blogu jak i na Facebooku - zostaw dwa komentarze, zwiększasz swoje szanse na wygraną!
  4. Miło mi będzie jeśli zaczniesz mnie obserwować ale nie wymagam tego :-)
Candy zaczyna się 31 maja i trwa do 30 czerwca do 23:59. Wyniki ogłoszę w pierwszym tygodniu lipca.

A teraz pora pokazać nagrodę. Ponieważ moje Questy w większości dotyczą Burdy, nie może jej zabraknąć również w Candy - są aż trzy numery! Przejrzałam moje zeszłoroczne zakupy i przygotowałam dla Was ponad 7m lekkich tkanin i kolorystycznie dopasowane dodatki.

piątek, 30 maja 2014

Maxi zakupy z mini rozsądkiem

English:
It's end of May, almost June, summer is coming inexorably - although today the weather does not confirm that, but next weekend is said to be very nice and warm (hooray!). For the summer I just have to sew something new and recently I'm fascinated with maxi dresses and I think that it is so serious that I won't end with just one. But all the maxi dress require a minimum 3m of fabric and I do not have that much in my stash. So far I'm considering three models, the first is jersey, the other two are fabric:

Już koniec maja, prawie czerwiec, nieubłaganie nadchodzi lato - co prawda dzisiaj pogoda tego nie potwierdza ale przecież nadchodzący weekend ma już być bardzo ładny i ciepły (hura!). Skoro idzie lato, to po prostu muszę uszyć coś nowego, a ostatnio jestem zafascynowana sukienkami maxi i myślę że fascynacja jest na tyle poważna, że na jednej się nie skończy. Tylko wszystkie sukienki maxi wymagają minimum 3m tkaniny, a takich kuponów nie mam za wiele w moim zapasie. Póki co rozważam trzy modele, pierwszy z dzianiny, pozostałe dwa z tkaniny:


Z obmyślonym planem działania wybrałam się zatem na zakupy na allegro. W jednej ręce wachlując opisami wykrojów, szukając ile metrów na daną rzecz potrzebuję, drugą powoli, rozważnie i z ciężkim sercem dokładałam do koszyka. Sporo było wahania i zmian, bo bardzo nie chciałam kupić materiałów niepotrzebnych. Ostatecznie powstrzymałam się przed zakupowym szaleństwem przez dobieranie materiału do konkretnych wykrojów zamiast kupować "bo się przyda" - jestem z siebie dumna ;-) Oto moje już wyprane i wyprasowane zdobycze:


Tkaniny morska i piaskowa są z przeznaczeniem na letnie sukienki, z szarej chcę uszyć spodnie na lato - chociaż znając mój zapał do szycia spodni, pewnie będzie to lato przyszłego roku.

czwartek, 29 maja 2014

Zapowiedź Burda 07/2014 preview

English:
I don't have Burda June issue yet, as you can remember it wasn't very fascinating, but I already found consolation in the preview of the July issue. So far the preview is avaliable only on the burda.de and as always on blog p-an-da.com. July's issues I remeber as not really successful, as the editors threw anything only they could go on a well deserved vacation. For the record last year Burda in the July gave us pattern of tent and dresses obviously inspired by tents, two years ago we got creations made of headscarves. This year is definitely better, there are dresses that look like dresses and beautiful clothes for girls matching clothes for moms. We have a slightly romantic clothes for summer party and holiday walks, sports clothes boldly combining straight lines and intense colors and "beautiful wilderness" in other words nice dresses with animal prints.

Jeszcze nie mam Burdy na czerwiec, numeru który jak pamiętacie nie zachwycał, a już na pociechę pojawiła się zapowiedź numeru lipcowego. Póki co zapowiedź jest tylko na stronie burda.de i jak zawsze na niezawodnym blogu p-an-da.com.


Numery lipcowe wspominam jako niezbyt udane, jakby redakcja wrzucała cokolwiek byle spokojnie pojechać na zasłużony urlop. Dla przypomnienia zeszłym roku Burda proponowała w lipcowym wydaniu szycie namiotu i sukienek ewidentnie nim inspirowanych, dwa lata temu były kreacje z chust. W tym roku zdecydowanie jest lepiej, są sukienki które wyglądają jak sukienki i są śliczne stroje dla dziewczynek, dopasowane do ubrań dla mam. Stylistycznie mamy tu lekko romantyczne ubrania na letnią imprezę i wakacyjne spacery, ubrania sportowe odważnie łączące proste linie i intensywne kolory oraz "piękną dzicz" czyli ładne sukienki w zwierzęce wzory.


Kolejna sukienka maxi - mimo że pojawiają się teraz wszędzie, jeszcze mi się nie znudziły i już po cichu zaczynam rozważać jej uszycie. Burda opisuje tą sukienkę jako wdzięczną i romantyczną - idealną na przyjęcie w ogrodzie i faktycznie coś w niej jest. Do tego wygląda na model prosty do szycia - mam nadzieję że się nie rozczaruję. Model ma gumę w pasie, a na dole spódnicę wykończoną falbaną doszytą w roli lamówki.

Ewidentnie ten sam model co powyżej, tylko krótszy no i w panterkę przez co jest nieco mniej romantyczny, a bardziej drapieżny (przyjmijmy że tak jest :-)). Również tutaj jest falbana optycznie powiększająca biust i wyraźnie widoczne są ramiączka - czyli sukienka nie trzyma się na samej gumce wokół ramion. Burda nazwała ten model suknią Carmen.

Jest jeszcze jeden wariant tej sukienki w modelach dla mamy i dziecka ale modelka siedzi tak że zupełnie nie widać szczegółów.

Ten model wygląda bardzo malowniczo - dekolt woda, zwiewne rozcięte rękawy i marszczenia z przodu mają sprawiać, że sukienka jest bardziej "przestrzenna". Do tego gdzieś na tym zdjęciu ukrywa się godet - tak zagadkowo pisze Burda. Ciężko tu dopatrzyć się szczegółów ale efekt w ruchu jest całkiem niezły.

Sukienka jest również w wariancie maxi jako suknia wieczorowa, na prezentującym ją zdjęciu lepiej widać marszczenia wokół talii, ale godetu też nie znalazłam.

poniedziałek, 26 maja 2014

Gadżety krawcowej - podręczne archwium Burdy w Burdavisor

English:
Burdavisor - I read about it today and I immediately pass the news, maybe you'll like it. Burdavisor is archive of Burda since 2006 untill current issue, including special issues - someone gathered pictures of models, along with technical drawings of patterns and made ​​it all available free of charge. You have to download zip file, extract it and open htm file located inside in your webbrowser. All pictures are not included therefore for proper operation this application needs Internet access. So far the archive is up to date, I wonder will it include future issues of magazine.

Burdavisor - przeczytałam o tym dzisiaj i od razu przekazuję wiadomość dalej, może Wam się spodoba. Burdavisor to archiwum Burd od 2006 roku do ostatniego numeru, łącznie z wydaniami specjalnymi - ktoś się postarał, zebrał zdjęcia modeli wraz z rysunkami technicznymi i to wszystko nieodpłatnie udostępnił. Ze strony pobiera się plik zip, rozpakowuje i uruchamia plik htm znajdujący się w środku - plik uruchamia się w przeglądarce internetowej. Obrazki nie są załączone dlatego do poprawnego działania potrzebny jest dostęp do internetu. Póki co archiwum jest aktualne, ciekawe czy wraz z kolejnymi wydaniami Burdy będą dochodziły nowe numery w archiwum.

Strona startowa

Menu oparte jest o zakładki z boku i przyciski na górze - na stronie burdavisor.ru można przeczytać instrukcje do poszczególnych ikon, gdyby ich działanie nie było jasne. Pierwsza zakładka zawiera listę roczników.

wtorek, 6 maja 2014

Sew Quest - Burda 2008

English:
There are several years of Burda known as a successful and year 2008 is definitely one of them. Therefore, when there opportunity to get the whole year occurred I simply could not deny myself. The models are cool and interesting, basically in each issue I already found a few things that I would like to sew. There are dresses which I like very much and thankfully patterns are not repeated comparing to the new issues. In addition, there is a great variety of shirts, and blouses with which I have recently big problem. I look through the various issues and can't get enough :-)

The Quest: make one project from every issue I own

Jest kilka roczników Burdy znanych jako udane i 2008 do nich zdecydowanie należy. Dlatego gdy tylko pojawiła się okazja zdobycia całego rocznika po prostu nie umiałam sobie odmówić.

Modele są fajne, ciekawe, w zasadzie w każdym numerze wypatrzyłam już po kilka rzeczy które chciałabym uszyć. Znów rocznik w którym sukienki bardzo mi się podobają i na szczęście nie powtarzają prawie wcale z nowszymi rocznikami. Dodatkowo jest sporo różnorodnych bluzek, a z bluzkami mam ostatnio spory problem. Przeglądam sobie te wszystkie numery i nie mogę się nacieszyć.

Cel Questa: wykonać po jednym wykroju z każdego posiadanego numeru
Status: zgłoszony
Ocena trudności: łatwy
Ilość zrealizowanych wykrojów: 1/12

Burda 1/2008


Burda 1/2008 - szczegóły numeru
Burda 1/2008 - zdjęcia modeli
Burda 1/2008 - rysunki techniczne
Burda 1/2008 - opis modeli burdastyle.ru
Zawiera: wykroje dziecięce (98-134), stroje karnawałowe
Krótki kurs szycia: kurtka 117 A i B

czwartek, 1 maja 2014

Zapowiedź Burda 06/2014 preview

English:
Can the June Burda hear me? I wait and wait and can't wait because how can you start May when you do not know what's cutting in June? Well, finally here we have long awaited preview. You can love it, you can hate it but here it is. And in this issue I find what I dislike: dungarees, overalls, shorts and a few dresses - not very thrilling at first glance. Even descriptions on Burda website don't sound encouraging - kind of Japanese, a little military but also romantic, and partly even neon - everything and nothing. See and judge for yourselves.

Czy czerwcowa Burda mnie słyszy? Czekam i czekam i doczekać się nie mogę bo ja tu zacząć maj gdy nie wiadomo co się na czerwiec kroi? No ale wreszcie jest tak oczekiwana zapowiedź. Można ją pokochać, można znienawidzić ale jest.


A w numerze to za czym nie przepadam: ogrodniczki, kombinezony i szorty, a do tego kilka sukienek na pierwszy rzut oka niezbyt porywających. Same opisy na stronie Burdy też nie zachęcają - że niby trochę japońskie, trochę militarne ale też romantyczne, a po części nawet neonowe - takie mydło i powidło. Zobaczcie i osądźcie sami.


Ogrodniczki? Za co? Patrząc na modelkę mam wrażenie że brzuch jej wystaje - albo faktycznie nakarmili ją przed sesją porządnie albo to jakiś niezbyt korzystny dla zwykłych śmiertelniczek model...

Do tego top z cekinów ale o nim później, bo to mocno eksploatowany w tym numerze model.

Kolejne długie spodnie - patrząc tylko na kształt nogawek można podejrzewać, ze to ta sama baza wykroju co powyższe ogrodniczki.

Za to bluzka wygląda ciekawie - dekolt woda, marszczone rękawy i te wstawki z innego materiału. Może być niezła.

Zdjęcie pochodzi z p-an-da.blogspot.com

Kombinezon - widziałam ich już sporo i chyba przyzwyczaiłam się wizualnie bo nagle mimo całej niechęci stwierdzam, że ten jakby trochę ujdzie, szału nie ma ale...