sobota, 29 marca 2014

Zapowiedź Burda Szycie Krok po Kroku 1/2014 preview

English:
Three days ago on March 26th new Burda Easy appeared in stores. I didn't have a chance to write about it yet - now I make up for the backlog. The description of this issue promises us classic models, the collection for the summer clothing and three-dimensional prints - let's see.

Trzy dni temu, 26. marca, pojawiła się w sklepach Burda z serii Szycie Krok po Kroku. Nie miałam okazji jeszcze o niej pisać - teraz nadrabiam zaległości. W opisie numeru obiecują nam klasyczne modele, kolekcję na lato i trójwymiarowe wzory - zobaczmy.


Już na pierwszy rzut oka widać, że ten numer pomoże uzupełnić szafę o ubrania wiosenne i letnie - szczególnie letnie. Co prawda do lata jeszcze trochę czasu ale jak patrzę za okno, to kto wie czy w tym roku nie nastąpi to szybciej niż zwykle.


Ogólnie sukienka niby nie wygląda źle ale tak na prawdę podoba mi się tylko górna część sukienki - top/gorset, natomiast zupełnie nie przemawia do mnie zapinana na guziki spódnica. Koronka też mi się nie podoba.

Sama spódnica jest osobnym modelem do uszycia.

Pomimo że materiał skrzętnie ukrywa szczegóły kroju, wydaje mi się że ta sukienka jest dokładnie tą samą sukienką co ta powyżej, z tym że ma inne rękawy. Materiał jest ciekawy.


I znów ta sama sukienka tylko dla odmiany bez rękawów. Góra tej sukienki jest również wykorzystana jako model topu.


A tu właśnie mamy wspominany top. I wspomnianą wcześniej spódnicę. Raczej nie w moim stylu i raczej nie wyszła bym w tym na miasto.

I znów ten sam top.

Spodnie jakoś tak niepokojąco układają się z przodu. Zapinane są jedynie na zamek. Ciekawym pomysłem są paski po bokach (pod ręką modelki) które pozwalają dostosować obwód spodni w pasie.

Bluza wygląda bardzo fajnie ale gdzieś podobną widziałam - w regularnych wydaniach Burdy. Model ma raglanowe rękawy, kieszenie i wykończenia ściągaczem, natomiast nie ma podszewki co upraszcza szycie. W numerze znajdziecie też wariant tej bluzy z krótkimi rękawami.

Szorty są krótką wersją spodni zamieszczonych powyżej. Również są regulowane w pasie, a nogawki są cięte lekko pod skosem tak by były dłuższe po wewnętrznej stronie uda.

Ten zestaw to chyba jedyne modele które podobają mi się w tym numerze. Top wygląda intrygująco, górna cześć pewnie jest tylko skrzyżowana z przodu i zapięta na guzik z tyłu - ale i tak mi się podoba.

Spódnica w tym wariancie kolorystycznym ukrywa skośne drapowania i wiązanie w pasie, które pozwala nosić ją zarówno na wysokości bioder jak i pasa.

A tu raz jeszcze ten zestaw, tylko jako sukienka. Drapowania na spódnicy widać lepiej niż na poprzednim zdjęciu. Wygląda skomplikowanie ale tak na prawdę to przecież muszą być proste modele :-)

Zarówno bluzka jak i spódnica są modelami do szycia. Według Burdy bluzka ma wyglądać skromnie, a spódnica dziewczęco - według mnie całość wygląda infantylnie.

Spódnica jest też w wariancie "ogrodniczki" z szelkami - jakoś taka wersja bardziej mi się podoba.

I jeszcze jedna spódnica-ogrodniczka. Wzór jest obłędny i nawet sam model nie jest zły... Chociaż przez te kwiaty ciężko coś dostrzec - zostawiam sobie prawo do zmiany zdania :-)

Kombinezon - zdecydowanie nie w moim stylu. Podoba mi się jedynie wykończenie kołnierza. Może dało by radę zrobić z tego jakąś sensowną bluzkę.

I jeszcze jeden kombinezon. Zdecydowanie nie .Sporo ostatnio tych kombinezonów.
Ja chyba zrezygnuję z zakupu tego numeru, a jak się on Wam podoba?

8 komentarzy:

  1. Chyba najbardziej zaintrygowały mnie te portki w pasy, ciekawe jak wyszłyby w rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W portkach pionowe pasy są urocze, takie młodzieżowe - jakoś mam słabość do takiego wzornictwa :-) Też jestem ciekawa jak by wyszły :-)

      Usuń
  2. Niestety, najpierw kupiłam, potem obejrzałam...i pożałowałam...całkiem nie w moim stylu...no może tylko ta bluza mnie natchnie (bo cierpię na brak takowych, a czuję potrzebę ich posiadania). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bluza jest chyba jednym z ciekawszych modeli w tym numerze. Też czuję że brakuje mi tego typu ubrań ale chyba poszukam w starych numerach Burdy - na pewno takie coś już widziałam.

      Usuń
  3. Bieda z nędzą - jak mawia moja mama ;-) Naprawdę nic ciekawego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda to prawda. Ja już z decyzją że nie kupię poszłam obejrzeć rysunki techniczne i tylko utwierdziłam się w moim zdaniu.

      Usuń
  4. Chyba sie nie zdecyduje na zakup, bo nic powalajacego nie ma, chociaz gora pierwszej sukienki jest calkiem, calkiem. Reszta nie w moim stylu, chociaz mini spodniczka (infantylna) moglaby byc gdyby byla dluzsza, ale wykroj na nia mam juz (z innej gazety), wiec ten numer sobie daruje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz. Ta spódniczka w wersji dłuższej jest w majowej Burdzie akurat. Poza tym zgadzam się - nic powalającego.

      Usuń