piątek, 27 grudnia 2013

Zapowiedź Burda 02/2014 preview

English:
I'm still one foot in the old 2014 year, just took Burda for carnival out of the mailbox, and here I see the announcement of the new issue. Sewing machine haven't been used for couple of days, on the table for a month lies not stitched blouse, all because from cutting fabric I moved into the kitchen and I cut out gingerbreads. Thus I wipe flour from my forehead and sit down to browse what Burda has prepared.

Jeszcze jedną nogą jestem w starym roku 2014, dopiero co ze skrzynki wyjęłam burdę karnawałową, a tu już zapowiedź nowego wydania.


Maszyna od kilku dni nie jest używana, na stole od miesiąca leży nie zszyta bluzka, bo z krojenia materiału przeniosłam się do kuchni i wycinam pierniczki. Zatem ocieram mąkę z czoła i zasiadam do przeglądania co to nam Burda zgotowała.


Zacznijmy od tego co jest zdecydowanie na tak, czyli sukienki i spódnice. Ta sukienka jest prosta, podstawowa i można przy niej zaszaleć z wzorami. Według strony Burdy ma szeroką spódnicę i raglanowe rękawy.


Spódnica przypomina krojem dół sukienki z grudniowej Burdy co nie jest wadą. Bluzka dla tego wariantu nie powala, chociaż może jak zobaczę rysunek techniczny zmienię zdanie.

Spódnica jest w dwóch wariantach - marszczeniami w biodrach i bez (powyżej). Bluzka którą modelka ma na zdjęciu budzi we mnie mieszane uczucia - jest to przy okazji skrócony wariant sukienki. No niby fajnie ale jakieś takie to... hm...


Ładna ale to pewnie przez ten pasiasty materiał. Patrząc na kwadratowy dekolt, to może być model sukienki z tego samego wykroju co bluzka powyżej tylko bez tych falbanek na rękawach. Może.

Za to ten zestaw kupił mnie całkowicie - piękne kolory, ciekawie wyglądająca bluzka (ciekawe jak to w praktyce wygląda) i spódnica jaką od dawna chciałam sobie uszyć. Potencjał bluzki został ewidentnie doceniony bo w tej Burdzie występuje aż w trzech odsłonach!

Tylko dlaczego Burda nie pokazała tych modeli w zwiastunie? Zdjęcie pochodzi z tej strony.

Ta sukienka jest w dwóch wariantach i na dwóch różnych zdjęciach wygląda zupełnie inaczej. Na jedynym widać guziki na plecach i całkiem sensownie leżącą sukienkę, na drugim natomiast widać luźne rękawy i jakby zwiększoną objętość bioder, a przecież wiem że modelka jest szczupła.

Zdjęcie pochodzi z tej strony.


Szkoda że Burda właśnie tą sukienkę pokazała w zapowiedzi - sukienka z troczkami po bokach jest tylko jednym z modeli. Pozostałe są zdecydowania bardziej stylowe, zdecydowanie bardziej safari, zdecydowanie bardziej z kieszeniami.

Jest pośród tych modeli sukienka jak koszula, albo może koszula jak sukienka - najpierw miałam napisać że jest nudna ale nie mogę przestać na nią zerkać... ma coś w sobie. Jest też spódnica z naszywanymi kieszeniami - zobaczcie na stronie p-an-dy.

O tej sukience miałam nie pisać bo mi się wyjątkowo nie podoba - może to przez te nijakie kolory. Zacytuję zatem za Burdą: połączenie szarej dzianiny z beżowym lnem, łatwa w uszyciu tworzy wygodny zestaw budzący zainteresowanie.

Poza przeplataną pod szyją bluzką, jest jeszcze jeden model który się przewija ale dla odmiany zdecydowanie nie zachwyca - spodnie z kołnierzykiem. Nawet modelki na zdjęciach nie wyglądają na szczęśliwe.

Na pocieszenie dodam że ten żakiet, czy też może kurtka też jest modelem do uszycia i zdecydowanie wygląda jak coś co mogłabym ubrać :-)


Skoro już przy spodniach jesteśmy to te spodnie rurki wyglądają całkiem sympatycznie. Może to dlatego że są tak słonecznie żółte? Bluzka z tym dziwnym ogonem też jest modelem do szycia - podobno nawet łatwym. Sama nie wiem czy mi się podoba ale jest intrygująca.


Nowoczesna wersja pudełkowego żakietu stylizowana na latach 60-tych i z kołnierzem w stylu Piotrusia Pana. Przyznam, że na tym zdjęciu wygląda ciekawie - poczekam jednak na rysunek techniczny.

To jest dziwne. Spódnica to w sumie zwykła spódnica tylko udekorowana agrafkami. Bluzka to krótsza wersja sukienki z troczkami z poprzednich zdjęć.


Getry i kolejna dziwna bluzka. Z tego co się dopatrzyłam jest też sukienka z takim kołnierzykiem.

Dobrze że te zdjęcia były na końcu zwiastuna bo chyba od razu by mnie zniechęciły do dalszego przeglądania. Niby to punkowe, niby rockowe, a w sumie jakieś takie lekko straszne.
A teraz moda plus i dziecięca:

 

Ogólnie myślę że ten numer ma trochę do zaoferowania ale raczej nie ma co tego szukać na stronie Burdy, tylko trzeba zajrzeć do gazety jak tylko pojawi się w kiosku.

Źródła: burdastyle.de, p-an-da.blogspot.ru

16 komentarzy:

  1. Zgadzam się w pełni w kwestii ostatnich zdjęć, czyli, że są "lekko straszne" :), bardzo ładnie to ujęłaś :) Większość sukienek mi się podoba, ale chyba głównie ze względu na tkaninę, z jakiej są uszyte, jednak dobrze pokazane i dobrane wzory to połowa sukcesu! Co mnie wyjątkowo uderzyło to fakt, że jedna z modelek jest przeraźliwie chuda... Może mam takie odczucia po Świątecznym obżarstwie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - zgadzam się w 100% w wielu przypadkach sukienka podoba mi się ze względu na tkaninę i ładne zdjęcie. Patrząc na chude modelki też mam wyrzuty sumienia z powodu świątecznego obżarstwa...

      Usuń
  2. A mi się zdecydowanie podoba ta Burda! Nie wszystkie, ale bardzo dużo modeli :-) Do tego stopnia, że chyba sobie ją zamówię ekstra u rodzinki :-) I nawet te spodnie z kołnierzykiem ;-) a już ta kurteczka z zestwu - szał, tylko nie wiem czy dam radę uszyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Spodnie z kołnierzykiem to zdecydowanie nie mój styl ale ta kurteczka jest na prawdę szałowa! W piątek idę po nowy numer. Postanowione.

      Usuń
  3. Dzięki za podzielenie się zapowiedziami. Tak jak do tej pory nie mogę zdecydować się na zakup styczniowego numeru, tak z niecierpliwością będę oczekiwać na numer lutowy. Bedzie w czym wybierac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) Ja już nie mogę doczekać się piątku! To tylko dwa dni!

      Usuń
  4. Mi się bardzo wiele rzeczy podoba z tego numeru, więc gazetę zapewne kupię:) W czerwonym topie z wycięciem z przodu się wręcz zakochałam i już marzy mi się taka bluzka. I akurat mi się bluzka ze zdjęcia nr. 4 bardzo podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa. Czerwony top jest cudowny, też mi się marzy - mam tylko nadzieję że nie będzie za trudny w realizacji...

      Usuń
  5. Wg mnie numer zapowiada się całkiem fajnie, podobają mi się te rzeczy o których piszesz, że są dziwne ;)) np szara sukienka z beżowym lnem albo prześwitująca bluzka z kołnierzykiem. Cieszę się na ten numer ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha - są różne gusta, fajnie że podobają Ci się inne rzeczy niż mi. Często dzięki takim różnicom odkrywam nowe rzeczy - mam nadzieję że coś uszyjesz! Chętnie zobaczę jak to wygląda :-)

      Usuń
  6. A mnie się podoba :) Wiele rzeczy z chęcią widziałabym w lusterku, co do niektórych, już mam pomysły na tkaniny, albo kolor :) Może nawet wyjątkowo skuszę się na tę burdę. W szyciu odzieży nie jestem mistrzem, a te wykroje wyglądają na dość proste - może nie polegnę :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ogromne - też liczę na to że modele nie będą zbyt skomplikowane, bo kilka rzeczy chętnie przygarnę do swojej szafy. Ja jeszcze nie mam pomysłów na materiały ale chętnie podejrzę co Ty wyczarujesz :-)

      Usuń
  7. muszę koniecznie wejść w posiadanie tego numeru. Z tego co widzę, to jest sporo rzeczy, które chętnie bym uszyła. Kupiłam raz burde w zeszłoroczne wakacje i były tak beznadziejne rzeczy,że wcale z nich nie skorzystałam i się zraziłam do burdy, nie kupując jej nigdy więcej. A tu takie miłe zaskoczenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz. W wakacje zwykle są średnie numery, za to w wiosennych i jesiennych pojawia się sporo ciekawych modeli, a już po ten konkretnie numer pobiegnę na pewno!

      Usuń
  8. Coby w niej nie było i tak ją kupię ;) Takie uzależnienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha.... Ciiiiiiiiiiiiii nie mówi nikomu ale ja też tak mam :-)

      Usuń