czwartek, 12 grudnia 2013

Lisotpadowe SEW ALONG bis - girlanda i kalendarz adwentowy w jednym

English:
SEW ALONG always mobilizes me for sewing - until the 29th day of each month. A day after it becomes remorse, because I made a promise :-) The idea of useing garland as an advent calendar came into my head at the beginning of November. Of course, from concept to completion it took almost a month because I had no Christmas-coloured fabrics. I made 24 (twenty four) pockets. Each has embroidered number as befits for an Advent Calendar. Each pocket has a buttonhole - you have no idea how glad I was that my sewing machine makes it completely automatically!

SEW ALONG zawsze mobilizuje do szycia - tak do 29 dnia każdego miesiąca. Dzień później staje się wyrzutem sumienia, no bo przecież się zobowiązałam :-) Sam pomysł girlandy wykorzystanej jako kalendarz adwentowy przyszedł mi do głowy już na początku listopada. Oczywiście od pomysłu do realizacji trwało to prawie miesiąc, bo brakowało mi materiałów świątecznych kolorach. Mimo że przysięgałam sobie że nie kupię nic przed świętami, przeszłam się do Bławatka przeszukać wieszaki z resztkami...


Widzicie już pocięte elementy kalendarza. Tkanina złota zostałą przeznaczona na tył kieszonek. Czerwona w świąteczne wzory pochodzi ze swapa podczas spotkania Szczecin Szyje, pozostałe dwie zielone i czerwona w kratkę to łupy z Bławatka.


Uszyłam 24 (słownie: dwadzieścia cztery) kieszonki. Każda ma wyhaftowany numer jak na kalendarz adwentowy przystało. Zielone kieszonki wydawały mi się mało ciekawe dlatego mają dla urozmaicenia brzeg przeszyty szwem dekoracyjnym. Każda kieszonka ma dziurkę na guzik - nawet nie wiecie jak cieszyłam się ze maszyna robi to całkowicie automatycznie!


Wszystkie kieszonki wypełniłam słodkościami. Pozostało tylko ręcznie, w równych odstępach, przyszyć guziki do bawełnianej tasiemki i spiąć wszystko razem.


Efekt końcowy wygląda całkiem nieźle. Girlandowy kalendarz zawiśnie na lodówce albo na drzwiach wejściowych do domu - oczywiście od środka :-)

26 komentarzy:

  1. Świetny pomysł, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak sobie wyobrażę ilość dłubania przy nich to jestem przerażona, ale efekt bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he dzięki, nie było tak źle. Nie napisałam, ale każdą kieszonkę zszywałam ręcznie w miejscu przez które wywijałam - to było dość czasochłonne, resztę maszyna prawie sama robiła :-)

      Usuń
  3. Piękny kalendarz! Pomysł zamocowania ich na girlandzie guzikami jest genialny w swej prostocie! Masz talent do świątecznych ozdób :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie. Uwierzysz że w tym roku pierwszy raz takie rzeczy robię? Wcześniej zupełnie nie miałam weny, może czasu, sama nie wiem.

      Usuń
  4. kalendarz jedyny w swoim rodzaju, piekny.. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne! U mnie ze słodyczami by się nie sprawdziło..jestem strasznym łasuchem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja się jakoś powstrzymuję ale czasami nie jest łatwo :-)

      Usuń
  6. Mam zdecydowanie w planach zrbienie takiego kalendarza w przyszłości, jak już będę na swoim :) jest meega klimatyczny. jeszcze podoba mi się wersja lnianej choinki i takich kieszonek zawieszonych na niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, dokładnie - mi też się takie choinki podobają! To ja właśnie po to te guziki zrobiłam - liczę że za rok zamiast tasiemki jakiś bardziej wyrafinowany podkład zrobię - albo choinkę, albo może jakiś świąteczny patchwork. Wtedy samych kieszonek nie będę musiała już szyć :-)

      Usuń
  7. Super. Świetny pomysł z tymi dziurkami i guzikami. Ja co roku mam dylemat jak zamocować adwentowe "kieszonki" na sznurku lub taśmie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie. Tak sobie potem pomyślałam, że gdybym zrobiła po dwie pionowe dziurki, mogłabym po prostu przewlec taśmę zamiast naszywać guziki. Ale wpadłam na to za późno :-)

      Usuń
  8. Świetne i ślicznie wykonane :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Halo halo :) Proszę o kontakt w sprawie wygranego Candy :)

    OdpowiedzUsuń