wtorek, 5 listopada 2013

Podstępny recycling czyli spodenki z koszulki którą jemu szkoda wyrzucać

English:
- My dear husband, get rid of this t-shirt - is so stretched out and ugly, look at its pulled collar.
- Maybe stretched out and ugly but it is a good thick cotton and besides I like it and it's a pity to get rid of it.
- Well, than at least get rid of these frayed sleep shorts. It's a shame to wear it.
- No-o, I won't find such a nice and comfortable shorts nowdays and besides I like it and it's a pity to get rid of it.
- And if I find sleeping shorts made of high quality material, comfortable, one you will like, would you get rid of these?
- Maybe ... Well, I guess so.
- Well, then it's settled.
- ?
- I will sew you new shorts from the old stretched out t-shirt.

- Mężu mój drogi, wywal już tą koszulkę, jest taka rozwleczona i brzydka, zobacz jaki ma sflaczały kołnierzyk.
- Oj tam rozwleczona i sflaczała ale jest z dobrej grubej bawełny i poza tym lubię ją i szkoda wyrzucać.
- No to chociaż wywal te przetarte spodenki do spania bo wstyd w nich chodzić.
- Nie-e, może są przetarte ale przecież nie kupię takich miłych i wygodnych i poza tym lubię je i szkoda wyrzucać.
- A gdybym znalazła takie spodenki z dobrej jakości materiału, wygodne i które też będziesz lubił to byś te wyrzucił?
- Może... No chyba tak.
- No to postanowione.
- ?
- Uszyję Ci nowe spodenki z tej starej rozwleczonej koszulki.

I tym oto podstępem koszulka trafiła na stos rzeczy do przeróbki. Co mnie napadło? Nawet nie byłam pewna czy materiału wystarczy ale co tam. Uwielbiam tutoriale w których wyczarowują coś ze zwykłego t-shirta, oto nadeszła chwila by też się wykazać. Prezentuję wspomniany t-shirt, bohatera odcinka.


Będę się podpierała rysunkami bo zdjęcia wyszły mi po nocy dość słabe. Na początek teoretyczne porównanie - jak wygląda wykrój spodni, a jak wygląda t-shirt i jak to można wykorzystać. Jak widać nawet to to odrobinę pasuje.


Odcięłam rękawy, zakładając że nie będą potrzebne. Odprułam ściągacz - mogłam go też spokojnie odciąć bo oszczędność materiału z tego odprucia była prawie żadna. Rozprułam boki i ramiona koszulki. Ściągacz jako powyciągany od razu wyrzuciłam. Pozostały mi takie kawałki:


English:
Before you begin cut off sleeves and unseam sides and arms. Start with front of the t-shirt by folding it in half - it already looks almost like a trousers leg on picture above. Now time for some adjustments. I decided to give up cutting along the fold, indicated on picture below with dotted line, so the leg stays in one piece. By cutting it in one piece I also save the image on favourite t-shirt.

Now find the crotch depth - it's where curves after cutting sleeves are - you have to straighten curves a bit. Comparing to pants pattern, which is a little bigger than t-shirt (as you can see on picture above), and boxer shorts which fit on folded material I cut crotch line somewhere inbetween, so there would be least loss on the material.

The length of the leg is not a problem - use shorts with the desired length as pattern and add the 2cm (about 1 inch) of length. Width leave unchanged.

Pants are to be on elastic, so we use a solution from pants for the summer - cut separate strap and fold it in half to use it as waistband and tunnel for elastic at the same time. Length of leg allows to cut strap from the bottom of the shirt. Cut as long as you can and do not shorten.

Use cut out peaces as pattern and cut exactly the same from the back of the t-shirt. Now you can start sewing.

Pracę nad wykrojem zaczynamy na przedniej części koszulki, ponieważ tu jest mniej materiału i głębsze podcięcie szyi. Przód złożony na pół już lekko przypomina wykrój nogawki z rysunku powyżej, trzeba go tylko odrobinę skorygować. Zrezygnowałam z rozcinania linii złożenia, zaznaczyłam ją na rysunku linią przerywaną, więc nogawka będzie z jednego kawałka. Dzięki krojeniu nogawki z jednego kawałka materiału obrazek na t-shircie udaje się uratować w całości co też jest nie bez znaczenia dla pamiątkowego ulubionego t-shirta.

Następnie poprawiamy wysokość stanu - stanowią ją łuki pozostałe po rękawach. Trzeba je trochę wyprostować żeby pogłębić krok. Do tego posłużyłam się wykrojem spodni widocznym na zdjęciu i bokserkami. Na wcześniejszym obrazku widać było że wykrój trochę wystaje poza koszulkę, bokserki złożone na pół mieszczą się w całości na koszulce. Ostatecznie linię stanu wykroiłam uśredniając te dwa modele, tak żeby były jak najmniejsze straty na materiale.

Z długością nogawek nie ma problemu - przykładamy szorty w na wzór i dodajemy ze 2cm długości na wykończenie. Szerokość zostawiamy bez zmian.

Spodnie mają być na gumce, więc wykorzystamy rozwiązanie ze spodni na lato które szyłam wcześniej: osobno skrojony pasek materiału złożony na pół, który posłuży za pasek spodni i tunel na gumkę jednocześnie. Długość nogawek pozwala skroić ten pasek z dolnej części koszulki. Kroimy tak długi jak się da i nie skracamy.


O tym co na rękawie będzie później.

Na podstawie skrojonych elementów, wykorzystując plecy koszulki, kroimy drugą nogawkę i drugi identyczny kawałek paska.


Teraz pozostaje zszyć wszystko zgodnie z kolejnością szycia spodni. Najpierw zszywamy boki nogawek ściegiem elastycznym - tym razem wykorzystałam inny ścieg niż zwykle, trzeba eksperymentować.


Od razu wykańczamy brzegi ściegiem overlockowym.



Mając stopkę do overlocka założoną, wykańczam też dolne krawędzie nogawek (ponieważ się siepią i mnie drażnią) ale nie jest to na tym etapie konieczne. Następnie jedną nogawkę wywijamy na prawą stronę...


... i wsuwamy w tą pozostającą na lewej stronie.


Dopasowujemy szwy nogawek na środku, żeby ładnie się stykały i od środka na zewnątrz spinamy szpilkami.


Zszywamy już nie od środka, a normalnie od lewej do prawej czy jak kto woli od przodu do tyłu i wykańczamy ściegiem overlockowym.


English:
At this point, we vigilantly try the pants on to find out that they are too short on the back. If you too have this problem, measure how long piece is missing in the middle of the back and using one of the sleeves left cut this piece as shown in the pictures below. Now sew the piece on the back. After this you are ready to add folded in half strap - a waistband and a tunnel for elastic - sew two straps together, pin it around and after that you can cut excess of material. When sewing remember to leave a gap that you use to stick your elastic in.

W tym momencie czujnie wykonujemy przymiarkę na mężu i pewnie Wam, jak i mi, wyszło że spodnie są za krótkie z tyłu. Sprawa pozornie nie do uratowania, ale zauważmy walające się rękawy... Mierzymy ile wysokości stanu brakuje na środku pleców i wykorzystując łuk rękawa wycinamy karczek - jak na obrazku i zdjęciu poniżej.


Karczek składamy na pół, środek przypinamy do tylnego szwu spodenek i znów od środka na zewnątrz spinamy szpilkami żeby wyszło symetrycznie. Przyszywamy ściegiem elastycznym i brzegi zabezpieczamy ściegiem overlockowym.


Ponowna przymiarka i jest super, pozostaje przyszyć pasek. Na szczęście byliśmy sprytni i nie przycinaliśmy paska wcześniej. Teraz możemy zszyć dwie połówki paska z jednej strony, następnie przypiąć go szpilkami naokoło i wymierzyć potrzebną długość bez kombinowania i sztukowania. Obcinamy nadmiar materiału zostawiając po centymetrze więcej z obu stron i tak otrzymane brzegi zszywamy do 2/3 długości - reszta ma pozostać otwarta, tędy wciągniemy gumkę.


Oczywiście pilnujemy żeby otwór na wciągnięcie gumki wyszedł po wewnętrznej stronie paska, żeby nie musieć go odwracać i ponownie przypinać jak zrobiła to mało sprytna autorka tego posta... Taaaaaak. Przyszywamy pasek, po czym overlockujemy krawędzie i wciągamy gumę w pasek. Tą ostatnią czynność scedowałam na męża - niech ma swój wkład w prace.


Gumkę zszywamy specjalnym ściegiem do szycia gumek.


Nogawki wykańczamy wedle uznania. I tak oto szorty są gotowe i można iść spać :-) Jeśli chodzi o "odpady" po szyciu - zostało półtora rękawa, ściągacz i trochę ścinków, także koszulka wykorzystana w 95%!


8 komentarzy:

  1. No normalnie czary mary i proszę, nie mogę się nadziwić: ) Jednak szycie jakichkolwiek ubrań nadal mnie przeraża, choć w Twoim wykonaniu wygląda to tak prosto: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :-) Dla mnie czary mary to to jak pikujesz patchworki - te wszystkie fantazyjne zawijasy robione odręcznie i bez szablonu... No przecież tak się nie da :-)

      Usuń
  2. extra!!! Dobry sposób na mojego męża :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dzięki! Mój mężu chwali sobie nowe spodenki, także chyba sposób jest skuteczny :-)

      Usuń
  3. Pani Karolina z ust mi wyjęła - czary po prostu!

    Pozdrawiam, m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) Ja bym powiedziała że magia to to że mąż się zgodził - resztę to już było dość prosto zrobić :-))) I po tygodniu testów mąż jest dalej zadowolony.

      Usuń
  4. Bardzo wyszły profesjonalne i ten nadruk z boku - jestem pod wrażeniem :) Mój M. ostatnio cały czas jęczy "kiedy mi coś uszyjesz" - będzie okazja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie, cieszę się że ktoś skorzysta z mojego pomysłu. Z tym ocalonym nadrukiem nikt nie pomyśli że to domowa przeróbka :-)

      Usuń