niedziela, 15 września 2013

Burda 8/2000 model 116 - prosta spódnica A

English:
The skirt was sewn not because the need for a skirt, but more as a need of finally using this material. I bought it more than a year ago on a sale. Coupon was 0.76 meters long - in fact, little short but it was so pretty ... From the very beginning, as soon as I took it in my hand I had a vision of a skirt - such as a model 116. It was waiting for some tima but now it turned out that I have everything I need: the correct color thread, zipper and lining. I found my pattern in Burda 8/2000. Let's get to work.

Spódnica powstała nie tyle z potrzeby posiadania spódnicy, co z potrzeby zagospodarowania materiału. Znalazłam go ponad rok temu w koszu z końcówkami. Kupon miał 0,76m długości - w zasadzie trochę mało ale był taki ładny... Od początku, jak tylko wzięłam go do ręki miałam wizję spódnicy - właśnie takiej jak model 116. Wizja wizją, a w Burdzie wszystkie nowe wykroje wymagały więcej materiału. Z czasem zapomniałam o spódnicy i przestałam szukać.

Odkryłam go na nowo gdy przeglądałam szafę przygotowując się do akcji uszyj jasia. Leżał pod innymi kuponami materiałów jak mały wyrzut sumienia. Okazało się że tym razem mam wszystko co jest potrzebne: nici w odpowiednim kolorze, zamek i podszewkę. Wykrój znalazłam w archiwalnej burdzie z 2000 roku. No to do roboty.


Opis wykroju: Spódnica jest szczególnie godna polecenia paniom, które dopiero uczą się szyć. Model 114, 115 i 116 to w zasadzie wariacje tej samej spódnicy o różnej długości i wykończeniu. Ja wybrałam model najkrótszy natomiast instrukcje szycia brałam z modelu 114.
Poziom trudności: 1 *
Rozmiary: 36 do 44
Zużycie materiału: 150cm, dla wszystkich rozmiarów długość 0,80m; podszewka 0,70m - mój kupon miał 135cm x 0,76m i był wystarczający ponieważ nie kroiłam pasków na dekoracje
Dodatkowo potrzebne: stopka do ściegu krytego, stopka do zamków krytych, zamek błyskawiczny 22cm
Przybliżony koszt: 11zł (materiał 7zł, podszewka 3zł, zamek kryty 1zł)



Instrukcje: Sporą część mogłam pominąć, ponieważ nie doszywałam dodatkowych pasków. Instrukcje były wyjątkowo zrozumiałe albo to może moja determinacja i wyrzuty sumienia pomogły. Tak na prawdę instrukcje zszywania spódnicy po prostu nie były potrzebne. W tym numerze Burdy jest osobny opis wszywania zamka krytego krok po kroku, z tego korzystałam.
Modyfikacje: Zrezygnowałam ze wszystkich dekoracji - uznałam że przy tak wzorzystym materiale dodatki nie są potrzebne, została zwykła prosta spódnica w kształcie litery A. Poza tym wykonałam wszystko zgodnie z Burdą. Dolny brzeg spódnicy obrzuciłam ściegiem overlockowym i podwinęłam.
Czy uszyję to jeszcze raz? Tak, bez stresu że coś się nie uda.

Układ wykroju - widać że sporo jeszcze zapasu

Wykrój jest z modelu średniej długości,
dlatego nie dodawałam zapasu dla podłożenia

Identyczny wykrój dla podszewki

Spódnica układa się dobrze, efekt jest podobny do zdjęcia w Burdzie. Materiał nie marszczył się podczas szycia, więc wszystko zszyłam w jedno popołudnie. Tak na prawdę najwięcej czasu poświęciłam na instrukcję wszywania zamka. Dopiero niedawno wyposażyłam się w stopkę do zamków krytych i przy pierwszym wszywaniu zahaczyłam ząbki suwaka. Za drugim razem poszło mi zdecydowanie lepiej.

Spódnica ma po dwie zaszewki z przodu i z tyłu - widać?

Nie dodawałam żadnych szwów
widocznych na powierzchni spódnicy

Moje pierwsze w życiu wszywanie zamka krytego

Podszewka jest przy zamku wykończona
ale nie jest zszyta z samym zamkiem

Podszewkę podwinęłam standardowo

Spód spódnicy udało mi się wykończyć szwem krytym tak,
że faktycznie jest ukryty - kolejny sukces po zamku

English:
I could sew this skirt again, I like both style and fabric - it's very simple skirt and great wordrobe basis. The fabric is satin, slightly elastic and almost doesn't crease - my favorite kind. Ad finally I finished a project from last year. Really a happy and with a clear conscience I'm going on a holiday now :-) I'll be back in October!

Samą spódnicę mogła bym uszyć jeszcze raz, bardzo mi się podoba zarówno krój jak i materiał - spódnica jest bardzo prosta i stanowi świetną podstawę garderoby. Materiał jest lekko elastyczny, ma delikatny satynowy błysk i prawie się nie gniecie - mój ulubiony gatunek. No i wreszcie zrealizowałam projekt sprzed roku i oficjalnie mogę się pochwalić że uwolniłam tkaninę!

Taka zadowolona i czystym sumieniem wybieram się na wakacje :-) Wracam w październiku!




Długonogi kadr :-)

12 komentarzy:

  1. świetna spódnica, takich nigdy nie za dużo :-) I jeszcze Twój opis szycia naprawdę zachęca do szycia :-)
    życzę udanych wakacji! wypocznij dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dzięki dzięki. Już jedną nogą w podróży ale coś mnie skusiło i zajrzałam na bloga i widzę pierwszy komentarz :-) Teraz jeszcze szerzej uśmiechnięta pojadę wypoczywać. Pozazdrościłam Ci słońca :-)

      Usuń
  2. Bardzo dziękuję za życzenia urodzinowe i udział w Candy! Życzę szczęścia w losowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny materiał, który sam z siebie stanowi ozdobę spódnicy. Żadne dodatki nie są potrzebne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo pomyślałam - materiał jest dostatecznie ciekawy. Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  4. Świetna spódnica, bardzo lubię taki fason. Sam materiał też mi się podoba, dobrze, że go uwolniłaś :)))

    Udanego wypoczynku Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję dziękuję, właśnie wróciłam wypoczęta i z głową pełną pomysłów.

      Usuń
  5. Bardzo ładny ten materiał i spódniczka wyszła świetnie!!! :-)

    OdpowiedzUsuń