czwartek, 29 sierpnia 2013

Zapowiedź Burda 10/2013 preview

English:
There is a preview of October Burda ready both on the German burdastyle.de and burdastyle.ru. As month before there is also Russian blog post where all (all!) models from October issue are presented. This time we have some adversity: military and hippie style in one issue

Pojawił się zwiastun Burdy na październik zarówno na stronie niemieckiej burdastyle.de jak i rosyjskiej burdastyle.ru.


Podobnie jak miesiąc temu post z rosyjskiego bloga prezentuje wszystkie (wszystkie!) modele październikowej Burdy. Tym razem mamy trochę przeciwieństw: styl militarny i hipisowski w jednym numerze.


Sukienka z kimonowymi rękawami, kieszeniami i zupełnie bez talii. Podoba mi się kolor - pozostałe modele z tej serii też są w odcieniach jasnego beżu i pudrowego różu, niestety zupełnie nie podobają mi się same modele.

Jest też bluzka - skrócona wersja tej sukienki w wariancie z i bez rozcięcia.


Spódnica prawie ołówkowa z umieszczonym po jednej stronie luźno majtającym się paskiem materiału. Do tego żakiet na zatrzaski z dużymi kieszeniami. Na zdjęciu to nawet ładnie wygląda, takie zaaranżowane i przewiązane paskiem tylko gdy patrzeć na ubrania osobno, są dość... nijakie.

Płaszcz z misia - może to tylko ja ale to kolejna z rzeczy w których nie wyobrażam sobie paradować po mieście. Chociaż może gdyby dodać tu pasek? Trochę to podobne do płaszcza z poprzedniego numeru.

Modelka ubrana jest w sukienkę, której górna część wykończona jest koronką i falbankami, dolna część wygląda jak spódnica z zakładkami - wykrój samej spódnicy i samego topu również jest dostępny.

Bluzka koszulowa, wzór na tkaninie cieszy oko, czy sam wykrój będzie się bardzo różnił od tego z poprzedniego numeru?

Spodnie na modelce to rurki, które  zgaduję że są też na zdjęciu z samochodem.


Sukienka opisana na stronie Burdy jako taka co uszczęśliwi i faktycznie patrząc na nią trochę się uśmiecham. Przede wszystkim podoba mi się materiał z jakiego jest wykonana ale i sam model robi przyjemne wrażenie. Według opisu ma raglanowe rękawy, prostokątny dekolt i zakładki w talii.

Jest też bluzka o takim kroju, wygląda trochę jak z baskinką.

Proste spodnie - na modelce wyglądają dobrze, zastanawiam się jak będą wyglądały w bardziej biodrzastym wariancie. Do tego gorset - niby ładnie ale ja się raczej nie zdecyduję.

Za to chętnie bym przygarnęła takie rękawiczki :-)

Spodnie to ten sam model co wyżej z tym że uszyte z materiału udającego patchwork - fajnie to wygląda przyznaję. Hipisowska kamizelka jest bardziej w moim stylu niż gorset.

W nowej Annie też są kamizelki, a ja zdałam sobie sprawę że mam w szafie aż jedną - może pora to zmienić.

Kiedyś koleżanka w liceum miała taką spódnicę i nazywałą ją bananówą - do dziś nie wiem czy słusznie. Muszę przyznać że niezwykle mi się podoba.

Bluzka to w zasadzie sukienka z pierwszego zdjęcia - zdecydowanie nie mój fason, modelka mimo że szczupła wygląda w nim na dużo "większą".

Spodnie to prawdopodobnie te same rurki co na zdjęciu z koszulą.

Żakiet w stylu The Beatles na wzór tych z okładki Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band (zdjęcie z Wikipedii).

Przyznaję że wygląda niezwykle obiecująco i mam ochotę go uszyć o ile nie będzie zbyt trudny.


Zdjęcie prezentuje zwykłą pelerynę. Jest tak fajne i dynamiczne ale to tylko peleryna, chociaż wykończenie przy szyi jest całkiem eleganckie.

Ładny materiał kryje prostą sukienkę w której nie ma talii. Uroku dodają szerokie rękawy "nietoperze". Koniecznie trzeba nosić z takimi skarpetami! Bez skarpetek wyjdzie piżama.


Ta sukienka wyjątkowo mi się podoba. Pewnie daję się ponieść jej militarnemu urokowi i kontrastowym raglanowym rękawom. Podobno jest zapinana na suwak na plecach!

Zapianana na suwak kurtka albo żakiet dla "twardych kobiet" - nie śmiejcie się, cytuję za Burdą. Pod tym paskie kryje się gumka która podkreśla talię. I znów militarny urok działa - zaczynam kombinować czy i jak to uszyć. No i oczywiście z czego.
I na koniec kilka zdjęć z mody plus i dziecięcej (110-134):



15 komentarzy:

  1. Zakochałam się bez końca w hippisowskiej spódnicy-bananówce! (zdaje się, że to określenie faktycznie jest trafne) Bardzo chciałabym ją mieć! I to następne zdjęcie, ten cały komplet przy samochodzie :-) Poza tym spodnie dla maluchów :-)
    Ja nie powinnam tych zwiastunów w ogóle oglądać!!! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papavero ma jedną bananówkę, ale rysunek do tego wykroju dużo odbiega od kształtu spódnicy ze zdjęcia.... ah!

      Usuń
    2. Hm, jak Burda do mnie dotrze to zweryfikuję jak ma się wykrój Papavero do wykroju Burdy i dam znać.

      Usuń
  2. Modele hipi bardzo mi się spodobają. Sama jestem w trakcie kończenia projektu w tych klimatach i jestem owładnięta potęgą kolorów. Żakiet w stylu The Beatles po prostu świetny: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Modele hipi są świetne muszę, MUSZĘ coś z nich uszyć - pewnie spódnicę albo żakiet właśnie.

      Z niecierpliwością czekam na Twój projekt - pewnie piękny i dopracowany jak zwykle :-)

      Usuń
  3. Kochanie! Dla Ciebie wyróżnienie też jest :-) Przepraszam, że nie od razu, ale "zgubiłaś" mi się, ale już Cię znalazłam: http://szycieija.blogspot.com/2013/08/spodnie-na-lato-sommerhose.html ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, to zdecydowanie jest burda z której (jeślibym umiała oczywiście) uszyłabym przynajmniej 50% modeli ;D Sukienka "uszczęśliwiająca" przepiękna... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre opisy ubrań powodują u mnie uśmiech, ale w tej sukience jest chyba wszystko - i wyglądający ciekawie wykrój, i piękny materiał i do tego cudne zdjęcie.

      Usuń
  5. ja z tej Burdy raczej nic nie uszyje bo plusy nieciekawe, ale mam na szczescie jeszcze duzo czasopism z lat 60-tych wiec sie ''podepre'' pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie w tym numerze moda plus nie wygląda porywająco, chociaż często łapię się na tym że rysunki techniczne sukienek z rozmiarów plus bardzo mi się podobają - może i tu będzie ciekawiej.

      Usuń
  6. Przypomnialas mi jak to kiedys z Burdy szylam, i to jak duzo dla siebie, kolezanek i klientek :)
    Dawno nie kupowalam, ale widze ze maja bardzo fajne modele.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to dlatego że kiedyś modele były ciekawsze :-) Mi się bardzo podobają modele z roczników 2000-2010 mniej więcej.

      Usuń
  7. nominacja do LBA - ode mnie dla Ciebie:) tutaj opisałam szczegóły: http://tosieskonczyszwami.blogspot.com/2013/09/ostatni-blog-w-internecie-lba.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za nominację! :-) To dla mnie wyróżnienie.

      Usuń