czwartek, 15 sierpnia 2013

Kieszenie w szwach bocznych od podszewki

English:
What do I need to sew pockets?
  1. Copy and cut out the pattern including pocket bags as a separate elements
  2. Cut out all the pattern pieces marking where pocket mouth begins and ends
  3. First sew pocket bags pieces between markings
  4. Then sew together the edges of clothing, leaving pocket mouths opened
  5. Finally sew the edges of the pocket bags together
  6. More you can even sew a pocket bag with the front of clothing
Easy, isn't it? Now the real tutorial - slightly less laconic and with pictures.

Co trzeba zrobić by wszyć kieszenie?
  1. Skopiować wykrój w tym worki kieszeni jako osobny element
  2. Wykroić wszystkie części wykroju zaznaczając miejsca początku i końca wlotu kieszeni
  3. Najpierw przyszyć worki kieszeni do wlotów zgodnie z oznaczeniami
  4. Następnie zszyć brzegi ubrania zostawiając otwarte wloty kieszeni
  5. Na koniec zszyć brzegi worków kieszeni
  6. Można jeszcze przyszyć worek kieszeni do ubrania
Proste, prawda? To może teraz nieco mniej lakonicznie i z obrazkami.

Kopiujemy wykrój na pergamin nie zapominając by na wykroju zaznaczyć miejsca mocowania kieszeni. Worki kieszeni kopiujemy jako osobny element. W przypadku wykrojów Burdy często cały worek kieszeni narysowany jest na wykroju w miejscu gdzie powinna być kieszeń więc łatwo zlokalizować miejsca mocowania. Poniżej rysunek techniczny z zaznaczonymi kieszeniami - na wykroju wygląda to bardzo podobnie.


Przygotowujemy wszystkie części wykroju zaznaczając miejsca wlotu kieszeni zarówno na części "ubrania właściwego" - w moim przypadku jest to top, jak i na każdej części worków kieszeni.

Sposobów zaznaczania jest kilka - można użyć mydełka lub pisaka do tkanin, a można też wykonać nacięcie. Poniżej wariant z nacięciami.


Nacięcia są na zapasach szwów które dodajemy zgodnie z opisem wykroju (ale to pewnie oczywiste) i służą do zaznaczenia gdzie kieszeń się zaczyna i gdzie się kończy - po zszyciu wszystkiego nie będzie ich widać.

Skoro mamy już wszystko wycięte i oznaczone, zaczynamy szycie.

Przyszywamy nie zszyte jeszcze worki kieszeni do wlotów zgodnie z oznaczeniami. Połówkę worka kieszeni kładziemy prawą stroną do prawej strony topu, układając tak by znaczniki wlotów pokrywały się ze sobą. Spinamy starannie szpilkami po czym zszywamy odcinek między oznaczeniami początku i końca wlotu starannie ryglując z obu stron.


Na zdjęciu dodatkowo rysunek z Burdy opisujący właśnie ten krok. Szerokość zapasów na szwy wynosi 1,5cm, szew łączący kieszeń z topem wykonuje się trochę bliżej - Burda podaje 1,2cm. Ja wykonałam moje szwy w odległości 1cm ponieważ materiał z którego szyję worki jest w innym kolorze i nie chciałam żeby przy lekkim rozchyleniu kieszeni od razu było go widać.

Dodatkowo, ponieważ materiał topu strasznie się strzępi, zabezpieczyłam całą krawędź ściegiem overlockowym.

Zszywamy przód z tyłem ale najpierw obowiązkowe prasowanie. Po wykonaniu wcześniejszego punktu mamy przód topu z przyszytą prawą i lewą połówką worka kieszeni i tak samo przygotowany tył. Połówki worków kieszeni trzeba zaprasować na zewnątrz - czyli przy takim układzie jak na zdjęciu wyżej otwieramy kieszeń jak książkę (na zewnątrz lub na lewo jak kto woli) i prasujemy.

Przód topu układamy prawą stroną na prawej stronie tyłu, spinamy szpilkami i zszywamy 1,5cm od brzegu - czyli zgodnie z szerokością zapasów. Ponieważ zaprasowaliśmy kieszenie na zewnątrz nie ma ryzyka że przyszyjemy je gdzieś przypadkiem.

Szycie wykonujemy od górnego brzegu materiału do oznaczenia wlotu kieszeni oraz analogicznie od dolnego brzegu do drugiego oznaczenia wlotu kieszeni. Na zdjęciu poniżej kieszeń ze spodni - nie zrobiłam zdjęcia topu. Oba końce szwów starannie ryglujemy (3) odrobinę przekraczając oznaczenie wlotu kieszeni (1) i koniec szwu kieszeni (2). Zostają nam otwarte wloty kieszeni - najtrudniejsze za nami.


Żelazko jeszcze nie wystygło więc szybciutko rozprasowujemy szwy boczne. Jak widać na załączonym poniżej obrazku, worek kieszeni nie jest przy samej krawędzi wlotu, ale te 0,5cm głębiej - tak jak planowałam.


Zszywamy brzegi worków kieszeni - zamykamy kieszenie. Najpierw spasowujemy worki kieszeni, układając jeden na drugim, potem spinamy szpilkami i zszywamy. Gdy brzegi są już zszyte zabezpieczam je ściegiem overlockowym (zobaczcie zdjęcie w następnym kroku).


I tutaj można zakończyć pracę. Kieszeń jest swobodna, nie przymocowana do niczego, można też wykonać następny krok i przyszyć ją do przodu topu. Tu prezentuję zdjęcie kieszeni wszytych w spodnie ale nie mocowanych do nogawki.


 
Przyszycie kieszeni do przodu topu: szyje się po prawej stronie topu - po wierzchu, a worek kieszeni jest w tym momencie od spodu, jak przyszyć to porządnie i nie wyjść za linię? Burda proponuje odrysować kieszeń na froncie na podstawie papierowego wykroju. Ja zrobiłam trochę inaczej.

Przypięłam kieszeń szpilkami do przodu topu.


Następnie przyfastrygowałam czerwoną nicią (żeby było ją dobrze widać) wzdłuż szwu worka kieszeni. Celowo ścieg fastrygi jest dłuższy na prawej stronie, a krótszy tam gdzie jest worek kieszeni - planuję szyć na podstawie tej fastrygi. Po wyjęciu szpilek, przeprasowałam całość.


Szyłam po śladach fastrygi - jak poniżej.



Efekt końcowy wygląda całkiem ładnie. Pozostało spruć fastrygę, rozprasować i gotowe. Poniżej widać szew mocujący worek kieszeni po prawej i lewej stronie topu.



10 komentarzy:

  1. Super! Jeszcze nigdy nie szyłam kieszeni, więc cieszę się, że to pokazałaś, teraz będę wiedziała :-) Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabierałam się do nich jak do jeża, a okazało się że to całkiem proste ;-)

      Usuń
  2. zawsze się cieszę, że ktoś się dzieli taką wiedzą i robi tutoriale, zwłaszcza, że przed uszyciem moich pierwszych kieszeni też wertowałam internet. Na szczęście nie jest to takie trudne:) Jedynie nie podobają mi się takie przyszyte do przodów, jak to burda często radzi. W sukience, którą ostatnio szyłam też sugerowali tak zrobić, ale zignorowałam to, bo wg mnie wyglądałoby zbyt "sportowo". Bardzo ładny dobór kolorów w bluzeczce:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja też uważam że przyszywanie kieszeni do przodów to ostateczność - na wzorzystej tkaninie dość dobrze się maskują ale na jednobarwnej na pewno bym zrezygnowała z tego szycia. A o bluzeczce jeszcze będzie post, jak tylko ogarnę się ze zdjęciami.

      Usuń
  3. świetny - bardzo pomocny post ;)
    takie ukryte kieszenie są świetną opcją dla sukienek.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Masz rację - takie kieszenie do sukienek pasują doskonale, szczególnie uszyte z tego samego materiału.

      Usuń
  4. Świetny tutorial, na pewno się przyda. Szycie ubrań jest bardzo stresujące dla mnie, a kiedy jest groźba, że coś pójdzie nie tak, jestem gotowa zrezygnować ze wszystkich dodatkowych elementów. Dzięki! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Oj znam ten ból, sama unikam wielu rzeczy jak ognia. Po wakacjach kupiłam stopkę do zamków krytych i chociaż ten jeden element udało mi się odczarować. No i kieszenie, kieszenie już umiem.

      Usuń
  5. Dzis będę pierwszy raz wszywala kieszenie, cieszę sie ze trafiłam na Twój blog, mam nadzieje ze łatwiej pojdzie;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki - na pewno pójdzie bezproblemowo :D

      Usuń