środa, 24 lipca 2013

Burda 2/2011 model 166 - błękitna sukienka z karczkiem i gumką w pasie

English:
This dress pattern I liked for a long time and although it was only rated at 1.5 * it seemed more complicated. My fear of failure made me use material stack up in the closet for a long time. For the first time in my life I had to to connect patterns of different sizes - the larger size skirt with smaller top. The lines of two sizes you can see on picture below.


Ta sukienka podobała mi się od dawna i mimo że oceniona tylko na 1,5* wydawała mi się bardziej skomplikowana. Trochę z obawy przed porażką wykorzystałam materiał który zalegał w szafie od dawna i nie miałam na niego pomysłu. Wykonałam też pierwszy raz w życiu łączenie rozmiarów w wykroju - na spódnicę przerysowałam rozmiar większy, na górę - mniejszy. Linie przejść widać na wykroju.


Opis wykroju: Stroje w intensywnych kolorach również mogą być eleganckie, a przy okazji nadają się nie tylko do pracy, jak np. ta lekko marszczona przy rękawach sukienka. Elastyczna tasiemka w tuneliku delikatnie podkreśla talię.
Poziom trudności: 1,5 *
Rozmiary: 36 do 44
Zużycie materiału: 150cm, długość 1,55m - faktyczne zużycie 140cm
Dodatkowo potrzebne: stopka do ściegu krytego, 1,4m gumki grubości 3mm, dwa stopery do gumki
Przybliżony koszt: 13zł (materiał 10,5zł, gumka 1,5zł, stopery 1zł)



Instrukcje: Instrukcja stwarzała trochę problemów, może to przez te określenia - obszycia, odszycia i złożone zdania - musiałam kilka razy czytać każdy punkt. Dobrze że wcześniej szyłam już bluzkę i wiedziałam co zrobić z karczkiem - przynajmniej początek pracy miałam lekki.
Modyfikacje: Wszystko krok po kroku robione wg Burdy.
Czy uszyję to jeszcze raz? Może. Sukienka jest sympatyczna i wygodna. Tylko tym razem z odważnego koloru - może lnianą?

Rozkład wykroju - karczki wycinamy podwójnie, łączymy wykroje

Wszystkie elementy wykroju - w dolnym rogu linia mniejszego rozmiaru

Trudniejsze miejsca w trakcie szycia to wykończenie rękawów - marszczenie dwóch warstw materiału, obszycie pliską oraz wszycie tuneliku na gumkę, ponieważ robiłam to pierwszy raz. Wykańczając sukienkę wykorzystałam funkcję maszyny: automatycznie dzierganie dziurek - uwielbiam obserwować jak po wciśnięciu "Start" maszyna robi wszystko sama. Potem wszyłam tunelik na gumkę. Poniżej zdjęcia ilustrujące to o czym piszę.

Zbliżenie rękawa

Karczek i szwy dekoracyjne

Marszczenie w pasie
 
Karczek z zewnątrz

Karczek od środka - druga warstwa materiału

Wykończenie rękawa u zbiegu szwu karczku

Marszczenie w pasie

Dziurka wydziergana automatycznie

Tunelik marszczenia od środka

Wykończenie spodu sukienki - poprawiane dwa razy

English:
I was sewing bottom edge of skirt twice because after finishing it the first time I could not look at the crooked pattern of material. The second time I folded, basted and ironed edge and then I finally started sewing. Dress gave me a bit of fun. The end result looks like what I see in the magazine. The only concern was cutting dresses so that the the pattern was straight. Does this dress remind an apron?

Dwa razy wykańczałam dół ponieważ po pierwszym podwinięciu nie mogłam patrzeć na krzywo ucięty wzór. Za drugim razem podwinęłam, przyfastrygowałam ręcznie po czym zaprasowałam krawędź i dopiero wtedy zaczęłam szycie ściegiem krytym. Sukienka dała mi trochę zabawy. Efekt końcowy nawet przypomina to co widzę na zdjęciu. Jedynym zmartwieniem było skrojenie sukienki tak by wzór był prosto. Czy ten kolor i fason nie przywodzi na myśl jakiegoś fartuszka?

Burda 2/2011 model 166

Burda 2/2011 model 166

Burda 2/2011 model 166

Przy okazji pochwalę się że dodałam zdjęcia do poprzednich postów:
Burda 1/2010 model 3C - bluzka w kwiatki dla ambitnej
Burda 7/2011 model 115 - asymetryczna spódnica w kolorze mandarynek

8 komentarzy:

  1. Fason tej sukienki jakoś nie robi na mnie wrażenia, ale bardzo mi się podobają zdjęcia z procesu szycia, zbliżenia i staranne wykończenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Czasami chciałabym podejrzeć niektóre detale u innych stąd pomysł na zbliżenia. Fason sukienki faktycznie nie powala. Czemu w gazecie wygląda to zawsze fajniej?

      Usuń
  2. Mnie się nie kojarzy z fartuszkiem. Jest bardzo ładna i elegancka w niezobowiązującym stylu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, dzięki za słowa otuchy. Ja się jeszcze do niej nie przekonałam... Może za jakiś czas "dojrzeję".

      Usuń
  3. fajna, bym powiedziała sukienka retro :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka mi się podoba, fajne są te ściągacze po bokach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Właśnie te ściągacze były powodem jej uszycia.

      Usuń